Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Premier Donald Tusk podtrzymuje stanowisko w sprawie zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej. Jeśli Berlin nie podejmie decyzji o wypłatach, Polska może rozważyć sfinansowanie świadczeń z własnego budżetu.
We wtorek podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk odniósł się do sprawy zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, podtrzymując zapowiedź, że w razie braku decyzji Niemiec Polska może rozważyć wypłaty z własnych środków.
Pytanie dotyczyło wypowiedzi premiera z 1 grudnia zeszłego roku. Tusk mówił wtedy, że jeśli Berlin nie przedstawi szybkiej i jednoznacznej deklaracji w sprawie wypłat dla ofiar wojny, polski rząd może sam zdecydować o zaspokojeniu tej potrzeby.
W Kiziljurcie w rosyjskim Dagestanie we wtorek doszło do trzech eksplozji na gazociągu. Po wybuchach wybuchł pożar, a lokalne władze poinformowały o ewakuacji ponad 100 mieszkańców.
Rosyjska państwowa agencja TASS podała, że eksplozje nastąpiły na gazociągu o średnicy 1200 mm. Według regionalnego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych po wybuchach doszło do dużego pożaru, który został później opanowany przez służby.
Interfax podał, że do zdarzenia doszło między miejscowościami Bawtugaj i Gelbach w rejonie kiziljurckim, na magistralnym gazociągu Mozdok–Kazi Magomed. Po eksplozjach wystąpiło spalanie pochodniowe, a wysokość płomieni dochodziła do 15 metrów.
Rosyjskie MSZ zarzuciło władzom Armenii przeprowadzenie wyborów parlamentarnych z „rażącym naruszeniem” zasad demokratycznych. W głosowaniu zwyciężyła partia premiera Nikola Paszyniana, który w ostatnim czasie zacieśnia relacje z Zachodem i pozostaje w sporze z Moskwą. (more…)
W dniach 8-9 czerwca policja prowadził dużą operację zatrzymywania osób poszukiwanych listami gończymi. Ujęto niemal 2 tysiące z nich.
Jak podał w czwartek portal Dorzeczy.pl wśród nich znalazło się 169 obcokrajowców. Wyraźną większość wśród nich stanowili obywatele Ukrainy - 117. Wiadomo, że wobec 143 rozpoczęto procedury deportacji z Polski. Pozostali zatrzymani cudzoziemcy to 12 obywateli Gruzji, sześciu Białorusi, dwóch Mołdawii, jeden Rosji.
Wśród nich zatrzymano poważnych przestępców. Na przykład Ukraińca, którego skazano już na 10 lat więzienia, a ten ukrywał się uchylając się od wykonania wyroku. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono różnorakie narkotyki: marihuanę, metamfetaminę, amfetaminę, kokainę i tabletki MDMA. Przestępca miał też 12 tys. złoty w gotówce.
Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj uznał za niedopuszczalne wykorzystywanie ukraińskiego pochodzenia Andrzeja Szeptyckiego do ataków politycznych. Spór wybuchł po jego słowach zrównujących członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi, co wywołało krytykę części polityków i mediów.
W środę MSZ Ukrainy odniosło się do sporu wokół wiceministra nauki ukraińskiego pochodzenia Andrzeja Szeptyckiego, który został skrytykowany po wypowiedziach na temat UPA.
„Z niepokojem obserwujemy sytuację wokół wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który spotyka się z bezpodstawną krytyką za swoje wypowiedzi. Ponadto uważamy za niedopuszczalne wykorzystywanie ukraińskiego pochodzenia pana Szeptyckiego jako pretekstu do ataków pod jego adresem. Wzywamy polskich polityków do powstrzymania się od działań sprzecznych z fundamentalnymi europejskimi wartościami w dziedzinie praw człowieka i obywatela” — powiedział rzecznik ukraińskiego ministerstwa Heorhij Tychyj.
Funkcjonariusze Straży Granicznej w Tarnowie wydali decyzję o zobowiązaniu do powrotu wobec 26-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna został uznany za osobę stanowiącą zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa państwa. Został doprowadzony do drogowego przejścia granicznego w Medyce, gdzie przekazano go stronie ukraińskiej.
Straż Graniczna poinformowała o sprawie w środowym komunikacie. Funkcjonariusze z SG w Tarnowie wydali decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wobec 26-letniego obywatela Ukrainy. Cudzoziemiec otrzymał również dziesięcioletni zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw strefy Schengen. Po zakończeniu czynności administracyjnych został doprowadzony do drogowego przejścia granicznego w Medyce i przekazany stronie ukraińskiej.
Jak przekazała Straż Graniczna, 26-latek był wielokrotnie karany za przestępstwa o znacznym stopniu społecznej szkodliwości. Najpoważniejsze sprawy dotyczyły udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się fałszowaniem dokumentów.
1,4 mld zł z kryptowalut i narkotyków. Kluczowy świadek wycofuje zeznania w sprawie grupy kierowanej przez obywatela Izraela