Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Zawieszenie, czy nawet pozbawienie członkostwa Armenii w Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) stało się groźbą Moskwy w obliczu zacieśniania przez premiera Paszyniana relacji z Unią Europejską.
„Armenii nie można pozbawić statusu członkowskiego w EAES. Wszystkie decyzje zapadają tam w drodze konsensusu. Armenia ma prawo weta, tak jak wszystkie inne kraje” – Paszynian powiedział dziennikarzom po tym, jak oddał głos w niedzielnych wyborach parlamentarnych, jakie odbywają się w tym państwie.
Zasygnalizował jednak, że kaukaskim państwie może odbyć się w referendum w sprawie przynależności do EAES bądź Unii Europejskiej. „W tym celu Armenia musi formalnie ubiegać się o członkostwo w UE lub musi uzyskać status kraju kandydującego. Obecnie nie ma żadnego z tych warunków. Obiektywnie rzecz biorąc, wiemy, że nie jesteśmy gotowi na ten status. Musimy przeprowadzić reformy i będziemy spokojnie podążać drogą reform” – powiedział Paszynian, sygnalizując że członkostwo w UE może być celem jego zabiegów.
Grupa WB pokazała pierwszą wizualizację Gladiusa-2, nowego polskiego bezzałogowca uderzeniowego zdolnego do atakowania celów oddalonych nawet o kilkaset kilometrów od miejsca startu. System ma trafić do Wojska Polskiego w ramach kontraktów podpisanych z Agencją Uzbrojenia.
Grupa WB pokazała na początku czerwca pierwszą wizualizację Gladiusa-2, nowego bezzałogowego efektora uderzeniowego opracowywanego dla Wojska Polskiego. Jak podaje MILMAG, system ma znacząco różnić się od obecnie znanej wersji Gladiusa i dać Siłom Zbrojnym RP możliwość skrytego oraz precyzyjnego rażenia celów operacyjnych na dużej odległości.
Do polskiego rządu mają docierać sygnały sugerujące, że prezydent Ukrainy może zrezygnować z przyjazdu do Polski na Konferencję Odbudowy Ukrainy – donosi Wirtualna Polska.
Pod koniec czerwca w Gdańsku ma odbyć się Konferencja Odbudowy Ukrainy, jednak udział prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w wydarzeniu pozostaje niepewny. Według informacji przekazywanych przez Wirtualną Polskę do polskiego rządu docierają sygnały ze strony ukraińskiej, że ukraiński przywódca może nie pojawić się na konferencji zaplanowanej na 25–26 czerwca.
W poniedziałek obradowała Kapituła Orderu Orła Białego, która miała wydać opinię dotyczącą wniosku prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odebrania najwyższego polskiego odznaczenia prezydentowi Ukrainy.
Przywódca kluczowego przez lata partnera KLRD - Chin, przybył w poniedziałek do Pjongjangu. To pierwsza wizyta Xi Jinpinga w Korei Północnej od siedmiu lat.
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej został z pompą przywitany w stolicy KRLD. Trasa jego przejazdu w ramach specjalnej kawalkady obstawiona była przez tłumy ludzi machających chorągiewkami obu państw. Gospodarz - Kim Dzong Un przywitał go już na lotnisku. Przywódcy KRLD towarzyszyła jego małżonka - Ri Sol Ju. Podobnie jak Xi Jinpingowi.
Obaj przywódcy odebrali na Placu Kim-ir Sena defiladę koreańskich żołnierzy, gdzie towarzyszyły im tłumy urzędników i obywateli Korei Północnej. Budynki przyozdobione zostały wielkimi flagami dwóch państw i portretami ich przywódców.
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odniosła się w poniedziałek w RMF FM do piątkowej wypowiedzi wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego o UPA i Żołnierzach Wyklętych. Polityk Polski 2050 skrytykowała dziennikarkę Dorotę Gawryluk, która wcześniej pytała, jak to możliwe, że „człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy” jest wiceministrem w polskim rządzie.
Wypowiedź wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, z pochodzenia Ukraińca, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych, wywołała falę krytyki. Do sprawy odnieśli się politycy opozycji, a także m.in. dziennikarka Dorota Gawryluk, pytając, jak to możliwe, że „człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy” jest wiceministrem w polskim rządzie.
Sprawa dotyczy piątkowej wypowiedzi Szeptyckiego z anteny TOK FM. Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego mówił o ukraińskiej pamięci historycznej oraz sporze wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. Polityk ocenił, że sama decyzja była „nierozważna”, ale reakcję strony polskiej określił jako „szkodliwą i nerwową”.
Władze Łotwy planują objęcie kobiet poborem do wojska