Następczyni Ginautasa Paluckasa na stanowisku premiera Litwy postanowiła wymienić jednego z koalicjantów. W poniedziałek ruszyły rozmowy w tej sprawie.
Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) wysunęła w zeszłym tygodniu na stanowisko szefa rządu Ingę Ruginienė. 44-letnia polityk nie ma większego doświadczenia politycznego. Parlamentarzystką została po raz pierwszy dopiero po zeszłorocznych wyborach, obejmując po nich funkcję ministra bezpieczeństwa socjalnego i pracy. Ma natomiast duże doświadczenie działalności związkowej. W latach 2018-2024 była przewodniczącą konfederacji litewskich związków zawodowych.
W niedzielę LSDP ogłosiła, że nie chce kontynuować koalicji ze Związkiem Demokratów “W imię Litwy” (DSVL). Oznacza to, że jego przewodniczący, były premier Saulius Skvernelis straci stanowisko przewodniczącego Seimasu. Skvernelis dał się poznać jako polityk pozwalający sobie na krytykę socjaldemokratów, a szczególnie trzeciego koalicjanta – “Świtu nad Niemnem” (NA).
Skvernelis po wybuchu afery wokół firmy Paluckasa szybko zaczął sugerować konieczność odejścia byłego już premiera.
Zamiast niego socjaldemokraci chcą przyjąć do koalicji dotychczas opozycyjny Litewski Związek Chłopów i Zielonych (LVŽS). Spotkanie socjaldemoraktów z jego przedstawicielami zostało zaplanowane na środę. Natomiast już w poniedziałek, jak podał portal TVP Wilno, doszło do spotkania dotychczasowych koalicjantów. “Świt nad Niemnem” potwierdził tego dnia, że chce pzostawać częścią koalicji.
Od początku bieżącej kadencji troje posłów Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) tworzy wspólny klub parlamentarny z posłami LVŽS. Przewodniczący AWPL-ZChR Waldemar Tomaszewski zadeklarował w zeszłym tygodniu, że „rozważy decyzję w sprawie przystąpienia do koalicji rządzącej”. Zasygnalizował taką możliwość uznając, iż „osobowość Ingi Ruginienė wpisuje się w główny kierunek naszego programu. Jest to troska o zwykłych ludzi, szeregowych obywateli, większa sprawiedliwość społeczna i polityka wzmacniania rodziny” – zacytował 15 sierpnia portal L24.lt.
31 lipca do dymisji podał się premier Litwy Gintautas Paluckas. Powodem była afera o potencjalnie kryminalnym charakterze. Firma „Dankora”, należącej do bratowej Paluckasa miała otrzymać blisko 173 tys. euro unijnej dotacji na rozwój infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych i planowała zakup systemów bateryjnych od firmy „Garnis”, której udziałowcem (49 proc. udziałów) jest sam Paluckas.
W sprawie zatrzymano już brata byłego premiera.
wilno.tvp.pl/l24.lt/kresy.pl
































