Według statystyk wileńskiego magistratu w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy bieżącego roku największą grupę wśród turystów odwiedzających Wilno stanowili Niemcy.

Dane urzędu miejskiego Wilna podaje czołowy polski portal na Litwie L24.lt. Zgodnie z nimi od początku roku do końca września w celach turystycznych Wilno odwiedziło 925 tys. cudzoziemców. Wśród nich było 86,6 tysięcy Niemców, którzy stali się w ten sposób najliczniejszą grupą turystów odwiedzających Wilno, wyprzedzając Polaków. Portal podkreśla, bardzo dynamiczny wzrost liczby Niemców odwiedzających miasto. W porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego liczba ta wzrosła aż o 37,8%.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rośnie także generalny ruch turystycznych. W badanym okresie turyści spędzili w Wilnie łącznie 1,7 milionów nocy – 10,2% więcej niż w zeszłym roku. 81,9% korzystających z noclegów turystów stanowili cudzoziemcy. Oznacza to wzrost o 11,1% w stosunku do poprzedniego roku.

Wśród zagranicznych turystów największe po Niemcach grupy stanowili pod względem liczebności Polacy, Białorusini, Rosjanie, Łotysze. Na te pięć państw przypadała niemal połowa, bo 46,6% wszystkich zagranicznych turystów. Za nimi byli Brytyjczycy, Ukraińcy, Amerykanie, Włosi i Hiszpanie.

Po Niemczech, najbardziej wzrósł ruchu turystyczny z Wielkiej Brytanii (o 23,5% więcej), Rosji (o 12,2% więcej), Włoch (o 10,4% więcej) i Polski (o 10,4% więcej).

Czytaj także: Polacy Wileńszczyzny obchodzili Święto Niepodległości Polski [+VIDEO/+FOTO]

l24.lt/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz