Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zabezpieczył szczątki jednej osoby podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach na Wołyniu. Niekompletny szkielet spoczywał w leśnej mogile położonej niedaleko miejscowego cmentarza.
„W leśnej mogile niedaleko cmentarza w Ostrówkach na Wołyniu podjęliśmy i zabezpieczyliśmy szczątki jednej osoby. Ich obecność w tym miejscu potwierdziły nasze kwietniowe prace poszukiwawcze. Szkielet był niekompletny i nosił ślady naruszenia, do którego doszło prawdopodobnie podczas wcześniejszych prac leśnych” – poinformowało w środę 15 lipca Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Obecne prace ekshumacyjne na terenie nieistniejących już wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka rozpoczęły się 13 lipca i mają potrwać do 7 sierpnia. Są bezpośrednią kontynuacją poszukiwań prowadzonych w kwietniu tego roku. Badacze zlokalizowali wówczas dwa groby zbiorowe oraz jeden pochówek pojedynczy. To właśnie z tego ostatniego miejsca wydobyto obecnie szczątki.
Aleksandar Vučić uczestniczy w szczycie Ukraina–Europa Południowo-Wschodnia wraz z przywódcami państw regionu i przedstawicielami Unii Europejskiej. Rozmowy dotyczą wspólnej deklaracji, integracji Ukrainy z UE oraz zwiększenia produkcji uzbrojenia. Serbski prezydent wykorzystał pobyt również do rozmów o projektach energetycznych i transportowych łączących Serbię z Ukrainą.
W środę prezydent Serbii Aleksandar Vučić przybył do Kijowa, gdzie uczestniczy w szczycie Ukraina–Europa Południowo-Wschodnia. Jest to jego pierwsza wizyta w ukraińskiej stolicy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Another knife in Putin’s back? Vučić has arrived in Kyiv!
Policja zidentyfikowała i zatrzymała młodego Ukraińca, który wykrzykiwał obraźliwe słowa pod adresem uczestników Marsz Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej, jaki odbywał się w Warszawie
O bulwersującej sprawie informowaliśmy już na naszym portalu. Młody mężczyzna o obcym akcencie deklarował obserwując z boku manifestację upamiętniającą ofiary OUN-UPA, że jest „banderowcem” i że przyjechał do Warszawy „na spacer” z Wołynia. Mężczyzna wykrzykiwał wulgarne słowa pod adresem uczestników wydarzenia, a nawet posunął się do gróźb karalnych wobec jednej z przebywających na miejscu kobiet, jak podał portal rp.pl.
Warszawska policja poinformowała już o ujęciu agresora. Zgodnie z wrażeniami świadków pierwotnie informujących o zdarzeniu okazał się nim Ukrainiec. Mężczyzna ma 23 lata.
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała dyrektora generalnego jednego z przedsiębiorstw obronnych oraz jego zastępcę po eksplozji amunicji w Wysznewem pod Kijowem. Według śledczych amunicję składowano w magazynach nieprzeznaczonych do tego celu i położonych w pobliżu budynków mieszkalnych. (więcej…)
Środowe zwycięstwo reprezentacji Argentyny nad Anglią w półfinale mistrzostw świata w piłce nożnej przyprawione zostało ostrą manifestacją polityczną o rewizjonistycznym charakterze.
Sam mecz rozpoczął się ostro w wymiarze sportowym. Już od początku gra przybrała formułę starcia fizycznego, pierwsza połowa wypełniona została faulami, zwłaszcza ze strony Argentyńczyków. Mimo to na prowadzenie zdołali wyjść, choć już w 10 minucie drugiej połowie reprezentanci Albionu. Gola strzeliła dla nich Anthony Gordon. Argentyńczycy odpowiedzieli dopiero 85 minucie trafianiem Enzo Fernandeza, w przypieczętowali los Anglików strzałem w bramkę Lautaro Martineza, już doliczonym czasie gry.
Obrońcy tytułu mistrzów świata kolejny raz zwyciężyli więc w konfrontacji mającej polityczny podtekst. Związany jest z wojną jaką dwa państwa stoczyły 1982 roku a położone na południowym Atlantyku Wyspy Falklandzkie, przez Argentyńczyków nazywane Malwinami.
przygrywka do kielc 2
Teraz uwidaczniają się praktyczne efekty obalenia poprawki do ustawy o IPN – Żydzi, czując się zupełnie bezkarnie, przeszli do zmasowanego ataku na Polskę a w jego tle mamy skok na polski majątek narodowy. Jest bezsporną winą pisiatych, że swoim kunktatorstwem ulegając żydowskiej presji doprowadzili do tego stanu rzeczy a trzeba było twardo powiedzieć – wała! Czekają nas ciekawe (a raczej nieciekawe) czasy bo piwo nawarzone przez sejmowych „wybrańców narodu”, naród będzie musiał wypić, tamci zdążyli się ustawić.
@lp Teraz jest na tapecie act 447 i roszczenia bezspadkowe,a wkrótce będą naciski ,by budować pomniki banderowcom i zwrócić zakerzonie. Bo tamten punkt też obalono.
Wiem, że porównywanie dzisiejszych Żydów do nazistów jest stwierdzeniem mocnym. Jednak o owym podobieństwie stwierdziłem już kilkanaście lat temu, w swoim referacie dotyczącym konfliktów Bliskiego Wschodu. Wówczas pisząc o polityce Izraela wobec Palestyńczyków po 1948 roku stwierdziłem, że Żydzi upodabniają się takim postępowaniem do swoich niegdysiejszych prześladowców, że są pewne analogie. Zdumiewające, że po parunastu latach znajduje się kolejne potwierdzenie. Pseudonauka (prowadzona tak naprawdę od lat przez Żydów zarówno na tego typu „konferencjach”, jak i w programie nauczania wobec izraelskiej młodzieży) wciąż ma się dobrze. Niemieccy naziści również mieli pseudonaukę. Może dziedziny były inne, Niemcy celowali w biologii i medycynie, Żydzi celują w historii. Normalnie taką konferencję należałoby tylko i wyłącznie zlekceważyć, bo któż będzie traktował poważnie osoby wypowiadające się tam. Z drugiej jednak strony w dzisiejszych czasach, gdzie na zdegenerowanym Zachodzie górę bierze powszechna ignorancja, obojętnymi być nie możemy. W tej sytuacji zastanawiam się, za co dostają pieniądze np. pracownicy IPN-u, którzy przez te lata powinni byli przygotować cykl międzynarodowych konferencji naukowych w szeregu krajów i te konferencje powinny teraz właśnie się odbywać, z udziałem autorytetów naukowych i mówię tu o prawdziwych naukowych konferencjach i sympozjach. Przeciętny człowiek zareaguje emocjami i pretensji o to nie mogę mieć, ale zachęcam darować sobie emocje. Złe emocje nie przynoszą niczego dobrego. Tym problemem powinni byli zająć się fachowcy, historycy, archeolodzy, etycy, słowem naukowcy. To co zrobili przez lata istnienia IPN, to zdecydowanie za mało. Trochę to smutne.
PiSuar ustępując żydowskim kłamcom – pogrąża dobre imię naszego narodu w niebycie.