Mnożą się bulwersujące doniesienia z konferencji „Nowa polska szkoła historii Holokaustu”, która odbywa się w tych dniach w Paryżu. Relacje osób, które były na konferencji, mówią o zakazie rejestrowania jej przebiegu czy o niedopuszczaniu do głosu przedstawicieli IPN. Jan Tomasz Gross miał kłamliwie stwierdzić w swoim wystąpieniu, że „Polacy zabili na wsiach więcej Żydów niż Niemcy w obozach zagłady”.

Jak pisaliśmy, w dniach 21-22 lutego w Paryżu odbywa się konferencja „Nowa polska szkoła historii i Holocaustu”. Według programu mieli wziąć w niej udział kontrowersyjni naukowcy tacy jak Jan T. Gross, prof. Jan Grabowski czy prof. Barbara Engelking.

Według doniesień osób obecnych na konferencji Jan Tomasz Gross miał powiedzieć w Paryżu, że „Polacy zabili na wsiach więcej Żydów niż Niemcy w obozach zagłady”. Taką informację przekazał portalowi wPolityce.pl ks. infułat Stanisław Jeż, były rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji i wieloletni duszpasterz francuskiej Polonii. Potwierdził to także w rozmowie z radiem Wnet dr Marek Błażejak z Hamburga, członek Polish Media Issues Public Group.

Według relacji Błażejaka prelegenci konferencji niemal nie wspominają o niemieckich zbrodniach, natomiast skupiają się na zbrodniach dokonywanych przez Polaków. Gdy przedstawicielka Polonii w trakcie zadawania pytań zwróciła na to uwagę, inna osoba z publiczności oskarżyła ją o antysemityzm.  Według Błażejaka kwestia polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata została potraktowana marginalnie, nie powiedziano nic o ratowaniu Żydów przez Kościół katolicki w Polsce. Lekarz z Hamburga opowiadał także o naukowcu z Rwandy, który miał wygłaszać absurdalne tezy o polskim antysemityzmie.

Z relacji portalu wPolityce wynika, że organizatorzy konferencji nie dopuszczali do głosu osób krytycznie podchodzących do upowszechnianych tez. „Głos dawano tylko swoim ludziom, porozsadzanym na sali, którzy potwierdzali antypolskie tezy propagandowe” – napisano powołując się na świadka konferencji. „Przedstawiciel IPN [dr Maciej Korkuć – red.] chciał zabrać głos. Szybko mu przerwano. Zdążył wypowiedzieć kilka słów.” – relacjonował portalowi ks. Jeż. Zdaniem duchownego „Gross krytykował obecne polskie władze. Zaatakował Kościół katolicki w Polsce, m.in. o. Rydzyka i Radio Maryja”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Inną bulwersującą relację o konferencji zamieścił w mediach społecznościowych Jakub Kumoch, ambasador RP w Szwajcarii. „Na konferencji chodzą ludzie i obserwują czy nawet ktoś nie nagrywa wystąpień na komórkę. (…) . Wiedzą też, komu można dać mikrofon, by zadać pytanie. Pracowników IPN nie zauważają, choć co chwilę wyciągają ręce” – napisał Kumoch powołując się na świadka konferencji. Jak twierdzi polski dyplomata, dostaje on relacje od różnych ludzi i są one niemal jednobrzmiące.

Kumoch zamieścił także nagranie wykonane przez Ludwikę Ogorzelec, na którym widać, jak jeden z prelegentów, prawdopodobnie prof. Jacek Leociak, podniesionym głosem czyta swój referat. Słychać w nim m.in., że w polskiej telewizji publicznej jakoby opowiada się żarty o paleniu Żydów w krematoriach. Według Ogorzelec nagranie zostało przerwane przez obsługę konferencji. „Sala pełna nienawiści i satysfakcji [z] deptania po Polakach… biją brawa kłamstwu!” – napisała Ogorzelec.

W sieci pojawiło się również nagranie mające pokazywać wyrzucenie z sali Polonii protestującej przeciw konferencji.

CZYTAJ TAKŻE: Gross i Grabowski uczestnikami konferencji „Nowa polska szkoła historii Holokaustu” w Paryżu. Polonia protestuje

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / wpolityce.pl / wnet.pl / Facebook

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    lp :

    Teraz uwidaczniają się praktyczne efekty obalenia poprawki do ustawy o IPN – Żydzi, czując się zupełnie bezkarnie, przeszli do zmasowanego ataku na Polskę a w jego tle mamy skok na polski majątek narodowy. Jest bezsporną winą pisiatych, że swoim kunktatorstwem ulegając żydowskiej presji doprowadzili do tego stanu rzeczy a trzeba było twardo powiedzieć – wała! Czekają nas ciekawe (a raczej nieciekawe) czasy bo piwo nawarzone przez sejmowych „wybrańców narodu”, naród będzie musiał wypić, tamci zdążyli się ustawić.

  2. Avatar
    1000_szabel :

    Wiem, że porównywanie dzisiejszych Żydów do nazistów jest stwierdzeniem mocnym. Jednak o owym podobieństwie stwierdziłem już kilkanaście lat temu, w swoim referacie dotyczącym konfliktów Bliskiego Wschodu. Wówczas pisząc o polityce Izraela wobec Palestyńczyków po 1948 roku stwierdziłem, że Żydzi upodabniają się takim postępowaniem do swoich niegdysiejszych prześladowców, że są pewne analogie. Zdumiewające, że po parunastu latach znajduje się kolejne potwierdzenie. Pseudonauka (prowadzona tak naprawdę od lat przez Żydów zarówno na tego typu „konferencjach”, jak i w programie nauczania wobec izraelskiej młodzieży) wciąż ma się dobrze. Niemieccy naziści również mieli pseudonaukę. Może dziedziny były inne, Niemcy celowali w biologii i medycynie, Żydzi celują w historii. Normalnie taką konferencję należałoby tylko i wyłącznie zlekceważyć, bo któż będzie traktował poważnie osoby wypowiadające się tam. Z drugiej jednak strony w dzisiejszych czasach, gdzie na zdegenerowanym Zachodzie górę bierze powszechna ignorancja, obojętnymi być nie możemy. W tej sytuacji zastanawiam się, za co dostają pieniądze np. pracownicy IPN-u, którzy przez te lata powinni byli przygotować cykl międzynarodowych konferencji naukowych w szeregu krajów i te konferencje powinny teraz właśnie się odbywać, z udziałem autorytetów naukowych i mówię tu o prawdziwych naukowych konferencjach i sympozjach. Przeciętny człowiek zareaguje emocjami i pretensji o to nie mogę mieć, ale zachęcam darować sobie emocje. Złe emocje nie przynoszą niczego dobrego. Tym problemem powinni byli zająć się fachowcy, historycy, archeolodzy, etycy, słowem naukowcy. To co zrobili przez lata istnienia IPN, to zdecydowanie za mało. Trochę to smutne.