Niemcy: kolejne rekordowe poparcie dla AfD

Partia AfD osiąga nowy rekord poparcia, wyprzedzając CDU/CSU, która zwyciężyła w ostatnich wyborach. Koalicja rządowa ma łącznie 39 proc., poniżej progu większości. Friedrich Merz zapowiada utrzymanie kursu niepodejmowania współpracy z AfD.

W niedzielnym sondażu INSA dla „Bild am Sonntag” AfD uzyskała 27 proc., co stanowi nowy rekord notowań. CDU/CSU ma 25 proc., SPD 14 proc., Zieloni 11 proc., Lewica 11 proc., a BSW i FDP po 4 proc. Instytut zebrał dane od 1 200 osób w dniach 2–3 października. Od końca września AfD utrzymuje pozycję lidera w niedzielnych sondażach.

Zestawienie wskazuje, że główne ugrupowania rządowe osiągają łącznie 39 proc., co nie gwarantuje większości w Bundestagu. Jednocześnie suma poparcia dla CDU/CSU i AfD wynosi 52 proc., co daje tym partiom matematyczną większość. Dwanaście procent głosów przypada obecnie na ugrupowania poniżej progu wyborczego, co obniża próg realnej większości parlamentarnej.

W ostatnich dniach w CDU powrócił spór o postawę wobec AfD. W wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” kanclerz i lider CDU Friedrich Merz określił AfD jako „naszego głównego przeciwnika w nadchodzących wyborach”. „Znacznie wyraźniej podkreślimy różnice między nami a AfD” — dodał kanclerz. Kierownictwo CDU ma spotkać się w niedzielę, by omówić strategię wobec tej partii.

W kontekście wyborów landowych: najbliższe głosowanie w Badenii-Wirtembergii zaplanowano na 8 marca 2026 r. Według reprezentatywnego badania Infratest dimap dla Südwestrundfunk i „Stuttgarter Zeitung” chadecy z głównym kandydatem Manuelem Hagelem otrzymaliby 29 proc., o 2 punkty proc. mniej niż w maju. Rok wcześniej notowali 34 proc. W materiałach źródłowych doprecyzowano, że wzrost AfD o ponad 6 punktów proc. liczony jest od wyborów federalnych w 2025 r.

Mimo najwyższego obecnie poparcia w skali kraju, AfD przegrała drugą turę wyborów burmistrza Frankfurtu nad Odrą, przeprowadzoną 12 października. Kandydat partii Wilko Möller zdobył 30,2 proc. głosów, natomiast zwyciężył niezależny kandydat Axel Strasser.

Yahoo News zwraca uwagę, że zarówno kandydat niezależny, jak i przedstawcie AfD pokonali w pierwszej turze pretendentów z tradycyjnych niemieckich partii w tym Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) i Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD).

Zarazem w wyborach burmistrza Frankfurtu nad Odrą nie znalazła potwierdzenia siła polityczna AfD, jaką ma ona posiadać na obszarze byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, a zwłaszcza w Brandenburgii. Z zeszłorocznych wyborach parlamentu regionalnego AfD zajęła drugie miejsce z 29 proc. głosów, ale w samym mieście była pierwsza. Natomiast już w tegorocznych wyborach do Budestagu AfD uzyskała w Brandenburgii poparcie na poziomie 32 proc., czyli najwyższe wśród wszystkich partii.

W tle pozostaje kwestia oceny AfD przez Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV), który w maju zaklasyfikował ugrupowanie jako „prawicowo-ekstremistyczne” i ocenił, że „zagraża demokracji”. Do tej pory status ten dotyczył wyłącznie regionalnych struktur partii w Turyngii, Saksonii i Saksonii-Anhalt. Ugrupowanie trafiło na listę m.in. z powodu krytyki masowej migracji oraz definiowania narodu jako wspólnoty etnicznej. W odpowiedzi na działania służb AfD wniosła pozew przeciwko kontrwywiadowi i oskarżyła ustępujący rząd federalny o prowadzenie „politycznie motywowanej kampanii oszczerstw”.

Później BfV ogłosił czasowe zawieszenie klasyfikacji partii, oczekując na orzeczenie sądu w Kolonii w sprawie wniesionego przez partię pozwu.

Doniesienia o klasyfikacji entuzjastycznie przyjęły partie należące do koalicji rządzącej. Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) podczas czerwcowego zjazdu partii przyjęła specjalną uchwałę, w której politycy ugrupowania zaapelowali do parlamentu oraz rządu o jak najszybsze rozpoczęcie procedury mającej na celu uznanie AfD za niekonstytucyjną.

Kresy.pl/Die Welt

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności