Była kanclerz Niemiec Angela Merkel dopuściła możliwość wystąpienia w dalszej przyszłości w roli mediatora w uregulowaniu konfliktu między Rosją a Ukrainą.

Niemiecka stacja RND opublikowała w piątek fragmenty wywiadu z byłą szefową niemieckiego rządu (wywiad zostanie opublikowany w całości w sobotę). Merkel stwierdziła w nim między innymi, że jej odejście z urzędu w grudniu 2021 roku mogło być jednym z czynników, które miały wpływ na wybuch wojny na Ukrainie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6489 PLN    (29.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak podaje RND, według jej własnych słów Merkel próbowała w zeszłym roku rozmawiać z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o nowym europejskim porządku bezpieczeństwa i upatruje przyczyny niepowodzenia tych rozmów w ówczesnych zawirowaniach na Zachodzie.

„Z jednej strony Putin nie był już gotowy na szczyt w formacie normandzkim. Z drugiej strony nie udało mi się stworzyć dodatkowego europejsko-rosyjskiego formatu dyskusji o europejskim porządku bezpieczeństwa obok formatu normandzkiego” – powiedziała Merkel.

Była kanclerz Niemiec nie wykluczyła, że ​​będzie mogła pośredniczyć w rozwiązaniu konfliktu w późniejszym terminie. Zapytana, czy byłaby do dyspozycji, odpowiedziała, że „to pytanie nie jest obecnie zadawane”.

Odnosząc się do tego, czy Putin czekał z atakiem na Ukrainę, aż Merkel przestanie kierować niemieckim rządem, była kanclerz powiedziała, że jej odejście mogło mieć wpływ, podobnie jak „wybory we Francji, wycofanie wojsk USA z Afganistanu i zastój w realizacji porozumień mińskich”.

Merkel przyznała, że pod koniec kadencji była bezsilna i jej różne wysiłki nie odnosiły skutku, gdy było jasne, że nie będzie już sprawować urzędu.

Była szefowa niemieckiego rządu wyraziła przekonanie, że „zimna wojna” w Europie nie została przezwyciężona oraz przestrzegała, że „Putina należy traktować poważnie”. Atak na Ukrainę nazwała punktem zwrotnym w powojennej historii, który będzie miał reperkusje przez wiele lat. Poparła kurs kanclerza Scholza wobec konfliktu na Ukrainie. „Dlatego uważam za słuszne, że Zachód pracuje na rzecz istnienia Ukrainy, nie angażując się bezpośrednio w konflikt zbrojny” – mówiła.

Według RND Merkel była krytyczna wobec Putina mówiąc o jego „brutalnym ataku” na Ukrainę.

CZYTAJ TAKŻE: Merkel: „Nie ma za co przepraszać”

Kresy.pl / rnd.de

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz