Francja udzieliła schronienia „uchodźcy”, który okazał się domniemanym zbrodniarzem wojennym i jednym z przywódców ISIS.

Francuska policja aresztowała w marcu br. Ahmeda A., 33-letniego Irakijczyka, który przebywał we Francji jako uchodźca i oskarżyła go zbrodnie wojenne, które miał przeprowadzić w 2014 roku jako jeden z przywódców Państwa Islamskiego. – ustaliła w czwartek agencja AFP.



Ahmed A. przybył do Francji latem 2016 roku. Skarżył się, że był prześladowany przez Państwo Islamskie w Iraku i rok później otrzymał azyl polityczny i zezwolenie na 10-letni pobyt. Potem jednak francuski wywiad zidentyfikował go i powiadomił o odkryciu francuski wymiar sprawiedliwości. Aresztowany w marcu br. Irakijczyk usłyszał zarzuty dokonywania zabójstw w ramach udziału w grupie terrorystycznej oraz zbrodni wojennych. Chodzi o udział w masakrze 1,7 tys. szyickich jeńców w bazie wojskowej Speicher na północnych obrzeżach Tikritu w czerwcu 2014 roku. Masakra ta jest uznawana za jedną z największych zbrodni ISIS.

CZYTAJ TAKŻE: Sprawcy masakry w Tikricie skazani na stryczek

Aresztowany Irakijczyk nie przyznaje się do winy. Jego adwokat odmówił komentarzy agencji AFP.

W związku z aresztowaniem Ahmed A. utracił także status uchodźcy. Iracki wymiar sprawiedliwości domaga się jego ekstradycji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Dziennikarka Wyborczej: nawet jak jeden migrant zabije 10 Polaków, uratujemy tysiące [+VIDEO]

Kresy.pl / The Local

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz