W piątek doszło we Francji do masowych protestów ulicznych zwołanych przez ruchy feministyczne kontestujące dwie nominacje ministerialne w nowym liberalnym rządzie kraju.

3 lipca do dymisji ze stanowiska premiera Francji podał się Edouard Philippe. Dymisja została zapowiedziana przez ośrodek prezydencki i jeszcze tego samego dnia prezydent Emmanuel Macron nominował nowego szefa rządu, wywodzącego się z centroprawicowej partii „Les Républicains” (Republikanie) i powiązanego z kontrowersyjnym byłym prezydentem Nicolasem Sarkozym. Jednak dobór członków gabinetu przez nowego premiera Jeana Castexa już wywołał protesty uliczne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Największe kontrowersje wzbudziła nominacja Geralda Darmanina na stanowisko ministra spraw wewnętrznych. Wszystko z powodu postępowania w którym Darmanin występuje jako podejrzany o gwałt. Innym zarzutem wobec Darmanina, że sprzeciwiał się on przyznania związkom homoseksualistów statusu równego małżeństwom, zanim to nastąpiło we Francji w 2013 r.

Dodatkowo środowiska feministyczne są sfrustrowane osobą nowego ministra sprawiedliwości Érika Duponda-Morettiego, który, jako adwokat, bronił już członka rządu oskarżanego o gwałt. Feministki zarzucają mu także bagatelizowanie ruchu #MeToo związanego z falą deklaracji o byciu ofiarą gwałtów bądź molestowania seksualnego jak przetaczała się przez USA.

W piątek rano feministki zorganizowały pikietę w mieście Dijon, gdzie Castex i Darmanin spotykali się z lokalnymi policjantami. Jednak znacznie większa manifestacja, gromadzącą około tysiąca osób, głównie kobiet, odbyła się po południu pod siedzibą władz miejskich Paryża. Tłum skandował hasło: „Darmanin nominowany, ofiary pogardzane”.

„Bez kwestionowania podstawowego prawa do domniemania niewinności nominacja mężczyzny oskarżonego o gwałt przypomina nam, w jaki sposób przemoc seksualna i seksistowska jest normalizowana i minimalizowana, w tym na najwyższych szczeblach państwa” – twierdziła przemawiająca na wiecu feministka, która przestawiła się tylko jako Margaux, którą zacytował portal telewizji France24.

france24.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz