Niemiecka gazeta Die Zeit napisała w środę o istnieniu nieformalnego porozumienia między państwami NATO o niedostarczaniu Ukrainie pewnych rodzajów uzbrojenia z powodu obawy przed reakcją Rosji.

Die Zeit napisał w środę na swojej stronie internetowej, powołując się na agencję dpa, że między państwami NATO istnieje nieformalne porozumienie o powstrzymaniu się od dostarczania na Ukrainę niektórych systemów uzbrojenia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak dowiedziała się dpa w kręgach natowskich, Sojusz chce utrzymywać ryzyko bezpośredniej konfrontacji wojskowej z Rosją na jak najniższym poziomie. Istnieje obawa, że Rosja mogłaby uznać dostawę zachodnich czołgów i samolotów bojowych na Ukrainę za przystąpienie do wojny i podjąć działania odwetowe. Ma być to powód tego, że do tej pory takie systemy uzbrojenia nie trafiły na Ukrainę.

Rzecznik NATO przekazał dpa, że wszystkie decyzje dotyczące dostaw broni na Ukrainę są ostatecznie sprawą poszczególnych państw członkowskich. Jednak, jak sugeruje agencja, poszczególne kraje powstrzymują się przed łamaniem porozumienia obawiając się, że w przypadku rosyjskiego ataku nie otrzymają pełnego poparcia sojuszników. Z tego powodu uważa się, że Polska powstrzymała się od dostarczania na Ukrainę myśliwców MiG-29.

PRZECZYTAJ: Morawiecki: przekazanie MiG-ów Ukrainie musi być decyzją całego NATO

W artykule przypomniano, że naczelny dowódca sił zbrojnych USA w Europie Tod D. Wolters powiedział w marcu, że transfer MiG-29 może zostać źle zrozumiany przez moskiewskie służby wywiadowcze i może skutkować eskalacją między Rosją a NATO.

W tym kontekście w artykule wymienia się też niemieckie czołgi Leopard oraz transportery opancerzone Marder. Grupa zbrojeniowa Rheinmetall zaproponowała dostarczenie używanych egzemplarzy obu modeli bezpośrednio na Ukrainę, ale nic nie wiadomo o decyzji rządu federalnego w tej sprawie.

Zdaniem niemieckich mediów istnienie nieformalnego porozumienia pośrednio potwierdził m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron. W marcu, po specjalnym szczycie szefów państw i rządów państw NATO na temat dostaw uzbrojenia, powiedział: „Istnieje granica, by nie stać się stroną wojny”.

„Granica ta jest wspólna dla wszystkich sojuszników i dlatego nikt jeszcze nie dostarczył broni takiej jak samoloty” – pisze Die Zeit.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy: szef CDU oskarżył kanclerza o celowe opóźnianie dostaw broni dla Ukrainy

Kresy.pl / zeit.de

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz