Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sekretarz obrony Pete Hegseth ostrzegł, że podległe mu siły mogą rozpoczęć konfrontację z Kubą, której elementem może być ujęcie jej prezydenta.
„Nierozsądne byłoby ze strony rządu Kuby próbowanie pozyskania lub uzyskania dostępu do broni, która mogłaby dotrzeć do tej bazy lub do terytorium Ameryki” – powiedział Hegseth podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Zatoce Guantanamo na karaibskiej wyspie. Uznał on, że w ten sposób „zapraszaliby do konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie mogliby znieść. Żaden kraj na Ziemi nie dorówna możliwościom Stanów Zjednoczonych Ameryki” - zacytowała Al Jazeera.
Agencja RIA Nowosti podała, że Hegseth sugerował, iż Stany Zjednoczone rozważają porwanie prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela, podkreślając, że ostateczna decyzja należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Wszystkie opcje są brane pod uwagę” – powiedział Hegseth dziennikarzom w odpowiedzi na pytanie w tej sprawie.
Kancelaria Prezydenta zapowiada, że ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie ewentualnego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego zostanie ogłoszone po kilku dniach. Rafał Leśkiewicz podkreśla, że Polska nie może zaakceptować decyzji o upamiętniu UPA.
W piątek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu zostanie ogłoszona po kilku dniach, po zakończeniu wewnętrznych konsultacji.
Pod koniec maja Zełenski ogłosił, że Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymało nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja stała się bezpośrednim tłem dyskusji o odebraniu orderu nadanemu ukraińskiemu prezydentowi.
W stolicy Kazachstanu, Astanie odbyła się kolejna runda rozmów C5+1 między USA a krajami Azji Środkowej na temat kluczowych surowców naturalnych.
Specjalny wysłannik USA ds. Azji Południowej i Środkowej, Sergio Gore, oświadczył, że Waszyngton zamierza aktywniej współpracować z regionem, który jest postrzegany jako ważny węzeł globalnego handlu, transportu, bezpiecznych łańcuchów dostaw, zrelacjonował jego wystąpienie portal Fergana. Środowe spotkanie odzwierciedla wzmocnione za rządów Trumpa zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w tym regionie świata.
I właśnie do tego odniósł się Gore w swoim przemówieniu Gore mówiąc, że Azja Środkowa „nie otrzymała od Stanów Zjednoczonych należnej jej uwagi”, a administracja Donalda Trumpa postanowiła to zmienić. „Ten region jest dla nas ważny, chcemy angażować się w jego sprawy i szukać rozwiązań korzystnych dla obu stron – Stanów Zjednoczonych i waszych krajów” - zacytowała Fergana.
Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian odniósł się do wojowniczej retoryki prezydenta USA uznając, iż jest ona przejawem tego, że wojna układa się nie po myśli Donalda Trumpa.
Pezeszkian zbagatelizował we wpisie na X pogróżki Trumpa, podkreślając, że Republika Islamska „będzie stać niewzruszenie” w obliczu gróźb amerykańskiego przywódcy, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Irański prezydent potępił jednak pogróżki amerykańskiego przywódcy, który znów zapowiedział ataki na ważną infrastrukturę cywilną Iranu.
W środę Trump ponowił groźbę zbombardowania elektrowni i mostów w Iranie mimo, że działania takie kwalifikowane są jako zbrodnia wojenna.
Wysłanie pociągu wojskowego z Francji do Polski wymaga obecnie 45 dni — podało francuskie BFM Business. Unia Europejska chce skrócić procedury do trzech dni, tworząc rozwiązania określane jako „wojskowa strefa Schengen”. Ma to zwiększyć zdolność państw europejskich do szybkiego przerzutu wojsk i sprzętu w razie zagrożenia ze strony Rosji.
Francuskie BFM Business zwraca uwagę na problem mobilności wojskowej w Europie. Według sobotniego materiału stacji wysłanie pociągu wojskowego z Francji do Polski wymaga obecnie 45 dni. Unia Europejska chce skrócić ten czas do trzech dni.
Dwaj 20-letni obywatele Ukrainy zostali uprowadzeni we Wrocławiu, a następnie przewiezieni do piwnicy lokalu gastronomicznego na Starym Mieście. Sprawcy mieli stosować wobec nich przemoc i groźby, aby wymusić pieniądze oraz dostęp do aplikacji bankowych. Policja zatrzymała czterech podejrzanych w wieku od 25 do 30 lat.
Do sytuacji doszło pod koniec maja we Wrocławiu. Dwaj 20-letni obywatele Ukrainy zostali uprowadzeni, przewiezieni do piwnicy lokalu gastronomicznego na Starym Mieście i zmuszani do przekazania pieniędzy. Jak podała policja, w sprawie zatrzymano czterech podejrzanych, obywateli Kazachstanu, Ukrainy i Tunezji.
Może Cię zainteresować:
Orbán odpowiada Tuskowi: Nie opuścimy UE, przekształcimy ją