Węgierskie władze zdecydowały o przedłużeniu stanu kryzysowego w związanego z masową imigracją. Poinformowało o tym centrum informacyjne węgierskiego rządu. Stan kryzysowy będzie obowiązywał co najmniej do 7. marca 2020 roku.

Centrum podało w oświadczeniu, że od początku tego roku liczba nielegalnych prób przekroczenia węgierskiej granicy sięgnęła 7 tysięcy. W opinii węgierskich władz sytuacja związana z napływem imigrantów w Serbii jest „krytyczna”, kilka tysięcy nielegalnych migrantów przebywa w Bośni i Hercegowinie a około 30 tys. w Grecji.

W węgierskim komunikacie stwierdzono, że bez płotu chroniącego południową granicę Węgier oraz innych działań uszczelniających granicę, Węgry pozostałyby głównym szlakiem tranzytowym dla nielegalnych imigrantów, tak jak to było w 2015 roku. Jak podkreślono, stan kryzysowy umożliwia organom państwa na podejmowanie „najskuteczniejszych środków” wobec nielegalnych imigrantów w strefie przygranicznej oraz wewnątrz kraju.

Polska Agencja Prasowa przypomniała, że w 2015 roku szlakiem bałkańskim dostało się do Unii Europejskiej prawie 400 tys. migrantów. Władze Węgier rozpoczęły wówczas budowę ogrodzenia na granicy i wprowadziły stan kryzysowy. W 2017 roku przepisy zaostrzono nakazując osobom ubiegającym się o azyl przebywanie w czasie stanu kryzysowego w strefie tranzytowej na granicy w oczekiwaniu na rozpatrzenie ich wniosku. Wprowadzono też odprowadzanie na granicę nielegalnych cudzoziemców zatrzymanych na terenie Węgier.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Węgierski deputowany wezwał w Parlamencie Europejskim do deportacji nielegalnych imigrantów

Kresy.pl / PAP / dailynewshungary.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz