Minister Kuwejtu Sabah Kalid al-Sabah powiedział w niedzielę, że dojdzie do spotkania na którym zakończony zostanie stan konflikt między państwami Półwyspu Arabskiego.

Al-Sabah powiedział, że do pojednania między Katarem, a występującą przeciwko niemu koalicją Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich dojdzie 10 grudnia, podaje w poniedziałek portal Middle East Monitor za turecką agencją Anadolu. 10 grudnia w saudyjskiej stolicy Rijadzie będzie odbywał się szczyt państw Zatoki Perskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Szczyt będzie bardzo ważnym etapem rekoncyliacji” – powiedział premier Kuwejtu. To właśnie to państwo podjęło się roli mediatora w konflikcie jaki rozgorzał między monarchiami Półwyspu Arabskiego wkrótce po tym gdy doszło do jego wybuchu.

Konflikt rozpoczął się po tym gdy 5 czerwca 2017 roku Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn ogłosiły bojkot Kataru z powodu „wspierania” przez ten ostatni organizacji terrorystycznych, jak zarzucały Katarczykom sąsiedni państwa. Za decyzją o zerwaniu stosunków dyplomatycznych przyszła całkowita blokada niewielkiego emiratu, którą objęła nie tylko transport ludzi ale i podstawowych towarów konsumpcyjnych. Konflikt był tak ostry, że doprowadził do wystąpienia Kataru z Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC).

Skupiona wokół Saudyjczyków koalicja wystosowała w czerwcu tegoż roku daleko idące ultimatów wobec Katarczyków, które naruszało wręcz suwerenność tego państwa. Wyciek korespondencji dyplomatycznej sugeruje, że Saudyjczycy rozważali wówczas interwencję zbrojną przeciw Katarowi. Po stronie Dohy stanęła Turcja, w ramach zwiększenia bezpieczeństwa Kataru na jego terytorium pojawili się tureccy żołnierze.

Właśnie w polityce zagranicznej Kataru komentatorzy dopatrywali się przyczyn wrogich działań innych monarchii. Katarczycy, tak jak i Turcy, wspierają Bractwo Muzułmańskie, które w pozostałych monarchiach Półwyspu Arabskiego jest postrzegane jako groźna organizacja terrorystyczna. Przez lata Katarczycy wspierali palestyński Hamas podczas gdy Saudyjczycy nawiązują coraz cieplejsze relacje z Izraelem. Rijad i Doha popierały różne, często wrogie sobie islamistyczne ugrupowanie w Syrii. Katar stara się też utrzymywać normalne relacje z Iranem, który jest w Arabii Saudyjskiej postrzegany jako główny przeciwnik w regionie.

middleeastmonitor.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz