Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Szwedzki parlament przyjął w poniedziałek, 15 czerwca, ustawę pozwalającą władzom cofać imigrantom pozwolenia na pobyt za „złe zachowanie”. Nowe przepisy obejmują m.in. osoby z niespłaconymi długami, pracujące na czarno lub powiązane z organizacjami ekstremistycznymi.
Jak podał Reuters, ustawa jest częścią szerszego zaostrzenia polityki migracyjnej prowadzonej przez rząd Szwecji. Zmiany przyjęto przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi, w których imigracja i przestępczość pozostają jednymi z głównych tematów kampanii.
Nowe przepisy mają dotyczyć zarówno wniosków o pozwolenie na pobyt, które są jeszcze rozpatrywane, jak i pozwoleń już wcześniej przyznanych. Oznacza to, że władze będą mogły ponownie analizować status cudzoziemców, którzy formalnie uzyskali już prawo pobytu w Szwecji.
Robert Bąkiewicz i kilku innych członków ROG zostało obezwładnionych przez niemiecką policję, gdy próbowali postawić drewniany krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Berlińska policja podała, że zatrzymano sześć osób. Do sprawy odniosło się polskie MSZ.
We wtorek w Berlinie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli przejść z dużym drewnianym krzyżem pod głaz upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej. Kilku uczestników zostało obezwładnionych i zakutych w kajdanki, a po zakończeniu czynności wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni.
Członkowie ROG przyjechali do stolicy Niemiec, aby postawić krzyż przy miejscu pamięci. Wcześniej władze niemieckie odmówiły im prawa do przemarszu z krzyżem, plakatami i tabliczkami.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do burzy medialnej po słowach wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który porównał Ukraińską Powstańczą Armię z Żołnierzami Niezłomnymi. „Armia Krajowa jest powodem do dumy Polaków [...] UPA była zorganizowaną i zhierarchizowaną bojówką OUN, która w pierwszej kolejności realizowała ludobójczy plan eksterminacji ludności polskiej” — napisał IPN.
W ostatnich dniach w mediach narosła krytyka Armii Krajowej i jednoczesna obrona Ukraińskiej Powstańczej Armii, która zrównywana jest z żołnierzami polskiego podziemia. Spór rozpoczął się od wywiadu Andrzeja Szeptyckiego w TOK FM, który stwierdził że UPA „to była formacja, która – niezależnie od tego, o czym pan mówi o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna”.
Następnie Szeptycki zestawił członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „To byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni” — dodał Szeptycki.
Nad ranem nad rosyjską stolicę nadleciało co najmniej kilkadziesiąt dronów. Zamknięte zostały wszystkie lotniska obsługujące Moskwę.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że począwszy od godziny 5:00 rano rosyjska obrona przeciwpowietrzna zniszczyła 60 ukraińskich dronów. Wszystkie cztery moskiewskie lotniska – Szeremietiewo, Domodiedowo, Wnukowo i Żukowski – zostały zamknięte jeszcze w nocy, ale we wtorek rano zostały już otwarte, jak zrelacjonował portal Meduza. Według portalu co najmniej jeden dron został zestrzelony bezpośrednio nad rosyjską stolicą.
Rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Nowa danina ma przynieść budżetowi państwa około 4 mld zł i częściowo pokryć koszty pakietu „Ceny Paliwa Niżej”.
We wtorek podczas posiedzenia Rady Ministrów rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, czyli tak zwany windfall tax. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów, wypowiedzi rzecznika rządu Adama Szłapki, dokumentów rządowych oraz rozmów money.pl z ekonomistami, projekt trafi teraz do prac w Sejmie, a nowa danina ma objąć producentów i sprzedawców paliw ciekłych.
Podatek miałby dotyczyć przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem i handlem paliwami pozyskanymi poza granicami Polski. Mechanizm obejmie nadwyżkę przychodów osiągniętych od marca do grudnia 2026 roku.
Grecja, korzystają ze zmiany na regulacji na poziomie Unii Europejskiej, dodatkowo zaostrzyła politykę imigracyjną, szykując się do przyspieszenia deportacji.
Grecki parlament zatwierdził 10 czerwca nowe przepisy mające na celu przyspieszenie deportacji osób, którym nie udzielono azylu, do tzw. „centrów powrotowych” zlokalizowanych poza Unią Europejską, zrelacjonował portal InfoMigrants. Głosowanie w greckim parlamencie nastąpiło po zatwierdzeniu w zeszłym tygodniu unijnych przepisów dotyczących ram prawnych regulujących tworzenie centrów powrotowych dla migrantów w państwach trzecich.
Zgodnie z nowymi przepisami poszczególne państwa członkowskie będą mogły prowadzić centra powrotowe poza Unią, choć sami eurokraci zapowiedzieli, że nie będzie aktywnie angażować się w ich tworzenie.
Donald Trump wezwał Iran do bezwarunkowej kapitulacji