W niedzielę, jak od kilkunastu dni, przedstawiciele grup inicjatywnych zbierali w Mińsku podpisy poparcia dla potencjalnych kontrkandydatów Aleksandra Łukaszenki. Doszło do zatrzymania znanego polityka opozycji.

Przedstawiciele pretendentów tradycyjnie już rozstawili swoje stoliki pod gmachem targu komarowskiego w Mińsku. Wśród nich także członkowie grupy inicjatywnej Swietłany Tichonowskiej, której mąż, wideobloger ostro krytykujący prezydenta Łukaszenko, przebywa obecnie w areszcie. Podpisy zbierali też pełnomocnicy Walerija Cepkało, Wiktora Babaryko i Siergieja Czereczenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zbiórka podpisów przerodziła się, jak podaje portal Naviny.by, w wiec. Jeden z czołowych polityków opozycyjnych nie startujących w wyborach Paweł Siewiaryniec przeprowadził w tym miejscu „Ludową pikiety wolności i solidarności”.

Zebrawszy około 50 osób Siewriaryniec przemawiał po czym udał się do domu. Nawiny.by twierdzą, że śledziło go dwóch mężczyzn w cywilnym ubraniu po tym gdy minął grupę umundurowanych funkcjonariuszy OMON. Miał zostać zatrzymany już pod swoim domem, mimo, że szli wraz z nim jego zwolennicy, którzy próbowali powstrzymać funkcjonariuszy. Jest trzecim znanym zatrzymanym opozycjonistą obok Tichanowskiego i wspierającego go, byłego kandydata na prezydenta Mikoły Statkiewicza.

Jednak celem organów ściganie stał się nie tylko Siewiaryniec. Portal Tut.by twierdzi, że już około godziny 11.25 czasu mińskiego dwóch mężczyzn w cywilnych ubraniach schwytało jednego z wolontariuszy zbierających podpisy dla Tichanowskiej pod targiem komarowskim, zaciągnęli go do nieoznakowanego mikrobusa, który odjechał. Z kolei funkcjonariusze milicji drogowej (GAI) zatrzymali jednego z członków grupy inicjatywnej Tichanowskiej jeszcze w samochodzie, gdy zmierzał pod targ. Zatrzymany mężczyzna trafił na jeden z mińskich komisariatów.

Na ulice białoruskich miast wychodzą od ponad tygodnia tysiące obywateli chcących złożyć podpisy na listach poparcia dla osób, które chcą wystawić swoje kandydatury w przypadających na 9 sierpnia wyborach prezydenckich. Gromadzący się ludzie urządzają spontaniczne manifestacje przeciw obecnemu prezydentowi Białorusi i poparcia dla Swietłany Ciechanowskiej, żony popularnego blogera Siergieja Ciechanowskiego, który pierwotnie sam chciał wystawić swoją kandydaturę i w został aresztowany przez milicję. Ciechanowski ostro krytykuje Łukaszenkę nazywając go nawet „karaluchem”.

naviny,by/tut.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz