Opozycyjna kandydatka na prezydenta Białorusi Swietłana Tichanowska złożyła formalną skargę do głównego organu wyborczego.

Tichanowska udała się osobiście do siedziby Centralnej Komisji Wyborczej Białorusi w Mińsku, jak podała w poniedziałek popołudniu rosyjska agencja informacyjna TASS. Jak powiedziała agencji rzecznik sztabu wyborczego Tichanowskiej Anna Krasulina, kandydatka na prezydenta w niedzielnych wyborach złożył w CKW formalną skargę, żądając uznania oficjalnie ogłoszonych wczoraj wyników za nieodpowiadających rzeczywistości.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„W związku z dokonanymi naruszeniami przy liczeniu głosów, żądamy dodatkowego przeliczenia” – objaśniła treść skargi Tichanowskiej Krasulina – „W przypadku braku możliwości przeliczenia wybory w poszczególnych okręgach wyborczych należy unieważnić na podstawie art. 79 Kodeksu wyborczego.”

Według ogłoszonych wczoraj przez CKW oficjalnych wyników wyborów już w pierwszej turze wygrał je rządzący Białorusią od 26 lat Aleksandr Łukaszenko, który miał otrzymać 80,08 proc. głosów. Tichanowska miała zająć drugie miejsce z 10,09 proc. poparcia. Opozycyjna kandydatka nie uznaje tych wyników twierdząc, że godnie z protokołami, pochodzącymi z 250 z prawie 6 tys. białoruskich komisji wyborczych, miało na nią głosować od 70 do 90 proc. wyborców.

Wyników nie uznały także rzesze obywateli protestujących na ulicach ponad 30 białoruskich miast. Do demonstracji przeciwko domniemanemu sfałszowaniu wyborów doszło m.in. w Mińsku, Brześciu, Baranowiczach, Pińsku, Kobryniu, Żłobinie, Mohylewie, Oszmianie, Homlu, Grodnie, Żodinie. W stolicy kraju doszło do starć między protestującymi ludźmi i milicyjnymi oddziałami OMON-u. Milicja używała z dużą częstotliwością broni na gumowe kule i granatów hukowych, do akcji wkroczyły także armatki wodne. W niektórych miejscowościach poza Mińskiem obywatele byli w stanie rozbijać szpalery OMON-owców. W Mińsku gdzie skoncentrowano znaczne siły milicji i oddziałów Wojsk Ministerstwa Spraw Wewnętrznych tłum rozproszono po kilku godzinach.

tass.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz