Niedobory metali ziem rzadkich, w tym itru i skandu, coraz bardziej zagrażają amerykańskim łańcuchom dostaw w przemyśle lotniczym i półprzewodnikowym. Sytuacja eskaluje na kilka tygodni przed planowanym spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Pekinie w marcu. Biały Dom informuje o poszukiwaniu alternatywnych łańcuchach dostaw.
W Montrealu, Pekinie i Waszyngtonie 26 lutego przedstawiciele branży sygnalizowali, że dostawcy obsługujący amerykańskie firmy z sektora lotniczego i półprzewodnikowego zmagają się z rosnącymi niedoborami metali ziem rzadkich, a dwóch z nich odmówiło realizacji części zamówień.
Warto przeczytać: USA otrzymały dostęp do ukraińskich złóż litu
Napięcia dotyczą przede wszystkim itru i skandu — niszowych pierwiastków z grupy 17 metali ziem rzadkich, wykorzystywanych w technologii obronnej, przemyśle lotniczym i półprzewodnikowym. Branża wskazuje, że produkcja tych surowców koncentruje się niemal całkowicie w Chinach, co rodzi ryzyko dla amerykańskich łańcuchów dostaw oraz kompetencji krajowych w strategicznych sektorach przemysłu.
Dane chińskich służb celnych pokazują, że mimo przywrócenia eksportu wielu metali ziem rzadkich po wprowadzeniu ograniczeń w kwietniu ubiegłego roku, przesyłki do Stanów Zjednoczonych nadal są ograniczone, także po odprężeniu relacji z Waszyngtonem w październiku. Utrzymanie złagodzenia napięć handlowych, m.in. poprzez wstrzymanie przez Chiny kluczowych ograniczeń eksportowych, ma zostać omówione podczas szczytu Trumpa i Xi.
Najbardziej odczuwalny jest problem itru, stosowanego w powłokach chroniących silniki i turbiny przed przegrzaniem. Brak regularnego stosowania tych powłok uniemożliwia użytkowanie silników, co zwiększa ryzyko w sektorze lotniczym i w łańcuchach dostaw dla przemysłu obronnego. Od listopada ceny itru wzrosły o 60 proc., a materiał jest obecnie około 69 razy droższy niż rok temu. Niektórzy producenci powłok zaczęli racjonować surowiec.
Zobacz również: Bloomberg: niemieckie firmy ujawniają tajemnice przemysłowe w zamian za dostęp do pierwiastków ziem rzadkich
W ostatnich tygodniach dwie północnoamerykańskie firmy produkujące powłoki czasowo wstrzymały produkcję z powodu niedoborów. Jedna z nich ograniczyła dostawy dla mniejszych i zagranicznych klientów, aby utrzymać zaopatrzenie większych odbiorców, w tym producentów silników. W innym fragmencie łańcucha dostaw wyczerpały się materiały, co doprowadziło do wstrzymania sprzedaży produktów zawierających tlenek itru.
W wymiarze handlowym Chiny wyeksportowały do USA 17 ton produktów zawierających itr w ciągu ośmiu miesięcy od wprowadzenia kontroli w kwietniu ubiegłego roku, podczas gdy w analogicznym okresie przed wprowadzeniem ograniczeń eksport wynosił 333 tony. Przedstawiciel rządu USA wskazywał, że część producentów mierzy się już z „niedoborami” wybranych metali ziem rzadkich, choć braki itru i skandu nie przełożyły się jeszcze na spadek produkcji silników odrzutowych ani układów scalonych.
Urzędnik Białego Domu zapowiedział działania na rzecz stabilizacji dostępu do kluczowych minerałów dla amerykańskich przedsiębiorstw. „Obejmuje to negocjacje z Chinami, monitorowanie przestrzegania porozumienia prezydenta Trumpa z prezydentem Xi oraz, w razie potrzeby, rozwijanie alternatywnych łańcuchów dostaw” — powiedział, podkreślając znaczenie bezpieczeństwa surowcowego i odporności przemysłu w strategicznych sektorach.
Może Cię zainteresować: Trump zgadza się na eksport najnowocześniejszych czipów do Chin – nie bez ograniczeń
Kevin Michaels, dyrektor zarządzający amerykańskiej firmy konsultingowej AeroDynamic Advisory, zwrócił uwagę na wpływ problemu na nastroje branży: „To przedmiot codziennego użytku i namacalny przykład tego, jak Chiny demonstrują swoją siłę w dziedzinie metali ziem rzadkich”. Równocześnie producenci silników borykają się z rosnącym popytem na części zamienne ze strony linii lotniczych oraz zwiększoną produkcją samolotów. Firmy takie jak GE Aerospace, RTX, Pratt & Whitney i Honeywell odmówiły komentarza.
Równolegle branża półprzewodników sygnalizowała niedobór skandu, co zagraża produkcji układów scalonych nowej generacji 5G. Dylan Patel, założyciel i dyrektor generalny firmy badawczej SemiAnalysis, wskazał, że przy globalnej produkcji skandu wynoszącej kilkadziesiąt ton rocznie, metal ma kluczowe znaczenie dla ogniw paliwowych, specjalistycznych stopów aluminium w lotnictwie oraz zaawansowanego przetwarzania i pakowania układów scalonych.
W ostatnich miesiącach, przy opóźnieniach w uzyskiwaniu nowych licencji eksportowych na skand z Chin, producenci układów scalonych zwrócili się do Waszyngtonu o pomoc. Niektórzy pozyskiwali skand od dostawców z krajów trzecich, ale Chiny wymagają ujawnienia użytkowników końcowych przy wnioskowaniu o licencję. „Nasza teza jest taka, że celem ataku jest właśnie przemysł półprzewodnikowy” — wskazał urzędnik USA.
Patel zwrócił też uwagę na brak krajowej produkcji skandu w Stanach Zjednoczonych. „USA nie mają obecnie żadnej krajowej produkcji skandu ani alternatywnych źródeł poza Chinami. Zapasy można zgromadzić w perspektywie miesięcy, nie lat” — podsumował.
Kresy.pl/Reuters






























