Chiny od 9 października objęły licencjami eksport technologii związanych z metalami ziem rzadkich. Donald Trump zapowiedział cła i inne środki odwetowe. Zdaniem amerykańskiego prezydenta – chińskie restrykcje utrudnią funkcjonowanie każdemu krajowi na świecie. „Nie ma mowy, żeby Chinom pozwolono trzymać świat jako «zakładnika»”.
W piątek prezydent USA Donald Trump skomentował ogłoszone dzień wcześniej przez Chiny szerokie kontrole eksportu metali ziem rzadkich, zapowiadając działania odwetowe. Pekin wprowadził od 9 października regulacje wymagające od eksporterów licencji na transfer technologii związanych z wydobyciem, wytapianiem i przetwarzaniem tych surowców, obejmujące także know-how dotyczące „montażu, regulacji, konserwacji, naprawy i modernizacji linii produkcyjnych”. Zastrzeżono, że wnioski o eksport do zagranicznych użytkowników wojskowych nie będą zatwierdzane.
Trump ocenił, że decyzje Pekinu są nieakceptowalne. „W Chinach dzieją się bardzo dziwne rzeczy! Stają się bardzo wrogo nastawieni i wysyłają listy do krajów na całym świecie, że chcą wprowadzić kontrolę eksportu na każdy element produkcji związany z metalami ziem rzadkich i praktycznie na wszystko inne, co przyjdzie im do głowy, nawet jeśli nie jest produkowane w Chinach” — napisał Donald Trump na platformie Truth Social. „Nie ma mowy, żeby Chinom pozwolono trzymać świat jako „zakładnika”, ale wydaje się, że taki był ich plan od dłuższego czasu, począwszy od „magnesów” i innych pierwiastków, które po cichu zgromadzili w ramach swego rodzaju monopolistycznej pozycji, co jest, delikatnie mówiąc, dość złowrogim i wrogim posunięciem. Ale Stany Zjednoczone również mają pozycję monopolistyczne, znacznie silniejsze i o szerszym zasięgu niż Chiny” — dodał prezydent. „W zależności od tego, co Chiny powiedzą o wrogim „rozporządzeniu”, które właśnie wydały, będę zmuszony, jako prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, do finansowego przeciwdziałania ich posunięciom. Na każdy pierwiastek, który udało im się zmonopolizować, mamy dwa. Nigdy nie sądziłem, że do tego dojdzie, ale być może, jak ze wszystkim, nadszedł na to czas” — stwierdził Trump. Zapowiedział również, że nie widzi powodu, by podczas nadchodzącego szczytu APEC w Korei Południowej spotkać się z Xi Jinpingiem — „ruch ten może być potencjalnie bolesny, ale ostatecznie korzystny dla USA” — napisał prezydent.
Rynek zareagował spadkami. Jak relacjonowano, indeks S&P 500 stracił po południu 1,51 proc., Nasdaq 2,03 proc., a Dow Jones 1,14 proc. Najmocniej traciły spółki technologiczne; indeks producentów półprzewodników spadł o 3,7 proc. „Niepokój inwestorów zwiększa fakt, że notowania spółek utrzymywały się od dłuższego czasu na bardzo wysokim poziomie” — ocenił Gene Goldman, główny specjalista ds. inwestycji w Cetera Investment Management, w rozmowie z Reuterem.
W tle są dane o strukturze rynku. Według szacunków United States Geological Survey na 2024 r. globalne zasoby metali ziem rzadkich wynoszą 110 mln ton, z czego 44 mln ton przypada na Chiny. Państwo Środka kontroluje około 90 proc. ich przetwórstwa.
Zobacz też: Niemcy chcą być znowu potęgą wojskową. Na przeszkodzie stoją Chiny i kontrolowane przez nie surowce
Kresy.pl/Reuters.com
































