Według dziennika „South China Morning Post” wobec coraz większych problemów z USA w przyszłym roku władze Chin chcą skoncentrować swoją politykę zagraniczną na relacjach z Europą.

„Chiny przygotowują się do zwrócenia w przyszłym roku swojej uwagi bardziej w kierunku Europy, zintensyfikowania swojego zaangażowania w Unii Europejskiej nawet jeśli wymusi to warunki tymczasowej umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi” – napisał w najnowszym wydaniu chiński dziennik.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Gazeta zwraca uwagę, że relacje Chin z Unią Europejską już zostały wzmocnione wraz z podpisaniem w tym miesiącu umowy o ochronie znaków towarowych produktów regionalnych. USA naciskały na Chińczyków by nie podpisywali tej umowy z Unią. Jednak według „South China Morning Post”, cytującego anonimowe źródło urzędowe, niedawna wizyta w Pekinie prezydenta Francji Emmanuela Macrona została tam odebrana jako zachęcający sygnał do zwiększenia współpracy. W czasie tej wizyty, przeprowadzonej 5 listopada, Chińska Republika Ludowa wyemitowała w Paryżu obligacje skarbowe na łączną kwotę 4 mld euro. To pierwsza taka emisja od 15 lat i największa emisja obligacji w obcej walucie w historii ChRL.

Według gazety Chińczycy obawiają się, że państwa unijne mogłyby dołączyć do nacisków Waszyngtonu na szersze otwarcie chińskiego rynku. Drażliwa dla europejczyków jest także kwestia ochrony własności intelektualnej. Jednocześnie jednak pozostają oni zdystansowani wobec metod wojny handlowej, jakich przeciw ChRL używa administracja Donalda Trumpa. Chińska gazeta wspomina także o coraz większych różnicach po obu stronach Atlantyku w poglądach na kwestie bezpieczeństwa i zmian klimatycznych.

Cytowany anonimowy chiński dyplomata twierdzi, że Pekin jest gotowy do rozpoczęcia z państwami UE rozmów na temat reformy Światowej Organizacji Handlu (WTO) „gdzie Stany Zjednoczone są nieobecne”.

„Chiny muszą powiększyć swoje pole manewru w stosunkach międzynarodowych, na przykład poprzez związki z UE, Rosją i Indiami. Nie dopuścimy by mieć ręce wykręcone przez napięcia z USA” – skomentował Feng Zhongping, wiceprezes Chińskiego Instytutu Współczesnych Stosunków Międzynarodowych na sobotnim forum w Pekinie. Jak podkreślił istotnym elementem testującym gotowość partnerów europejskich do współpracy ma być kwestia budowy sieci 5G – „to kamień węgielny dla relacji Chiny-UE i UE-USA”. Gazeta zwraca uwagę, że USA wywierają naciski na wiele państw by zablokować Chińczykom dostęp do takich zleceń na rynkach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na kwiecień zaplanowane jest forum ChRL-UE w Pekinie, w którym weźmie udział chiński premier Li Keqiang. Natomiast przewodniczący ChRL Xi Jingping uda się we wrześniu przyszłego roku do Lipska, gdzie weźmie udział w szczycie 27+1, gromadzącym wraz z nim przywódców wszystkich państw członkowskich UE.

Także we wrześniu ma zostać podpisane porozumienie w sprawie inwestycji – Comprehensive Investment Agreement. Wkrótce potem Chińczycy chcą rozpocząć negocjacje w sprawie stworzenia strefy wolnego handlu. Jednak niezadowolenie w Brukseli wywołuje realizowany przez Chińczyków format 16+1 czyli format szczytów z państwami Europy Środkowo-Wschodniej i Południowej na której omawiane są kwestie Pasa i Drogi czyli wielkich magistrali transportowych przez Eurazję. „Przyszły rok będzie rokiem Chin w Europie” – uważa Feng Zhongping.

Czytaj także: Po szantażu Trumpa Korea Południowa podpisała umowę w sprawie bezpieczeństwa z Chinami

scmp.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz