Amerykański dron, który miał zaatakować kryjówkę bojowników Państwa Islamskiego, zabił w Afganistanie co najmniej 30 robotników rolnych odpoczywających po pracy – podała w czwartek agencja Reutera powołując się na afgańskich urzędników. Amerykanie sprawdzają, czy nie doszło do „przypadkowych strat wśród ludności cywilnej”.

Atak nastąpił w środę w nocy w Wazir Tangi w prowincji Nangarhar. Według urzędników, z którymi rozmawiała agencja Reutera, w miejscu tym odpoczywali po pracy zbieracze orzeszków piniowych.

Jak podaje Al-Jazeera, według jednego z członków miejscowej starszyzny plemiennej atak nastąpił na obozowisko robotników, gdy zgromadzili się oni przy ognisku.

Sohrab Qaderi, członek rady prowincji przekazał, że podczas ataku zginęło 30 osób, a co najmniej 40 zostało rannych. „Rząd bada ten incydent. Do tej pory zebrano dziewięć ciał z miejsca ataku w pobliżu pola orzeszków piniowych” – powiedział rzecznik gubernatora prowincji Nangarhar.

Początkowo sądzono, że atak był dziełem armii afgańskiej. Jednak w czwartek rzecznik sił USA w Afganistanie płk. Sonny Leggett potwierdził, że ataku dokonali Amerykanie. Rzecznik zaznaczył, że „początkowe informacje wskazują, że członkowie Daesh [Państwa Islamskiego] byli wśród tych, którzy byli celem ataku”. Według niego trwa teraz sprawdzanie, czy nie było „przypadkowych strat wśród ludności cywilnej”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że we wtorek w dwóch osobnych zamachach terroryści-samobójcy związani z talibami zabili w Afganistanie co najmniej 48 osób. Jeden z ataków nastąpił w punkcie kontrolnym, w którym sprawdzano osoby wchodzące na wiec wyborczy prezydenta Aszrafa Ghaniego. Do obu zamachów przyznali się talibowie, nie ukrywając, że chodzi im o zakłócenie zaplanowanych na 28. września wyborów prezydenckich.

W poniedziałek BBC opublikowało raport, z którego wynika, że tylko w sierpniu br. w Afganistanie w 611 „incydentach” zginęło 2307 ludzi.

Kresy.pl / Reuters / Al-Jazeera




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz