Ponad 150 pocisków THAAD wystrzelonych w trakcie 12-dniowej wojny Izraela z Iranem ujawniło braki w amerykańskich zapasach obrony przeciwrakietowej. Pentagon zmaga się z opóźnieniami produkcyjnymi i rosnącym ryzykiem strategicznym – ujawnia „Wall Street Journal”. Odbudowa zapasów może zająć kilka lat.

Podczas 12-dniowego konfliktu izraelsko-irańskiego, który rozpoczął się 13 czerwca 2025 r., Stany Zjednoczone zaangażowały się w pomoc w obronie terytorium Izraela, zużywając znaczną część swoich strategicznych zasobów pocisków przeciwrakietowych. Z danych przedstawionych przez amerykańskich urzędników wynika, że w trakcie działań wojennych armia USA wystrzeliła ponad 150 pocisków THAAD (Terminal High Altitude Area Defense), co stanowiło niemal jedną czwartą całkowitej liczby przechwytujących tego typu, jakie dotąd pozyskał Pentagon.

Z siedmiu dostępnych systemów THAAD należących do armii USA, dwa zostały rozmieszczone w Izraelu. Pomimo ich zaawansowania technologicznego i współdziałania z izraelskimi systemami obrony powietrznej, okazały się niewystarczające wobec skali irańskiego ataku rakietowego. Według informacji „Wall Street Journal”, operatorzy THAAD „wystrzeliwali amunicję w zawrotnym tempie”, przechwytując fale pocisków balistycznych wystrzeliwanych przez Iran. Koszt każdej jednostki wynosi ok. 15,5 mln dolarów, co oznacza, że działania te kosztowały USA ponad 2,35 mld dolarów.

Zgodnie z dokumentacją budżetową Pentagonu, do czerwca 2025 r. Agencja Obrony Przeciwrakietowej (MDA) uzyskała finansowanie na 646 pocisków THAAD, choć nie wszystkie zostały jeszcze dostarczone. Z tej liczby część została przeznaczona na testy i szkolenia. W proponowanym budżecie na rok fiskalny 2026 ujęto zakup kolejnych 25 pocisków. MDA oczekuje także dostaw 12 kolejnych przechwytujących w ramach ustawy One Big Beautiful Bill Act.

Lockheed Martin, producent systemów THAAD, prowadzi rozmowy z armią amerykańską na temat zwiększenia mocy produkcyjnych do 100 pocisków rocznie. Realizacja tego celu może jednak potrwać nawet do początku 2027 r., co oznacza, że odbudowa zapasów może zająć kilka lat.

Pentagon rozważał nawet przekierowanie pocisków THAAD zamówionych przez Arabię Saudyjską do Izraela, jednak zrezygnowano z tego ze względu na potencjalne zagrożenie dla infrastruktury naftowej tego kraju. Arabia Saudyjska formalnie uruchomiła swoją pierwszą baterię THAAD na początku lipca 2025 r. System ten jest także na wyposażeniu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które użyły go operacyjnie już w 2022 r. przeciwko pociskom balistycznym wystrzeliwanym przez bojowników Huti.

Równolegle intensywnie używane były również inne elementy amerykańskiej obrony przeciwrakietowej, w tym ok. 80 pocisków SM-3 wystrzeliwanych z okrętów Marynarki Wojennej USA. Według admirała Jamesa Kilby’ego, ich zużycie było „alarmujące”. SM-3 po raz pierwszy zostały wykorzystane bojowo w zeszłym roku i choć miały odegrać istotną rolę w przechwytywaniu irańskich rakiet, to – jak informują anonimowi przedstawiciele Departamentu Obrony – ich skuteczność nie spełniła oczekiwań. Obecnie prowadzona jest szczegółowa analiza każdego użycia tych pocisków.

Cena jednostkowa pocisków SM-3 Block IB wynosi około 12,5 mln dolarów, podczas gdy nowsze warianty Block IIA osiągają poziom 37 mln dolarów za sztukę. Marynarka USA ma ograniczone możliwości uzupełniania zapasów pocisków na morzu – jednostki muszą zawijać do portów, by się przezbroić, co ogranicza ich operacyjną elastyczność. Trwają prace nad systemem morskiego przeładowywania, a próby z jego udziałem przeprowadzono na początku lipca u wybrzeży Wirginii.

Według analiz, zapasy przechwytujących pocisków przeciwrakietowych THAAD i SM-3 są obecnie na bardzo niskim poziomie. Eksperci wskazują, że w razie eskalacji konfliktu na Pacyfiku lub w innych regionach, Stany Zjednoczone mogą nie dysponować wystarczającymi zasobami do skutecznej obrony własnych baz i sojuszników przed atakami rakietowymi.

Irańskie ataki z 13 czerwca, będące odpowiedzią na wcześniejsze izraelskie działania ofensywne, objęły szereg nowoczesnych rakiet, w tym głowic wielokrotnych oraz pocisków typu Fattah z hipersonicznymi pojazdami szybującymi. Zniszczonych zostało ponad 40 obiektów infrastrukturalnych oraz pięć głównych baz wojskowych na terytorium Izraela.

Przeczytaj również: Iran zdołał porazić izraelskie cele wojskowe

Wydatki na obronę powietrzną w trakcie konfliktu szacuje się na ponad 6 mld dolarów. W ocenie prezydenta Donalda Trumpa, „Izrael został uderzony naprawdę mocno”, a zniszczenia spowodowane przez pociski balistyczne miały charakter znaczący. Wnioski płynące z intensywności ataków oraz ograniczonych możliwości dalszego wsparcia obronnego były jednym z powodów, dla których 24 czerwca ogłoszono zawieszenie broni.

Zobacz: Iran gotowy na wojnę z Izraelem

Kresy.pl/Wall Street Journal

Tagi: , , , , ,
forma płatności