Izraelska armia przyznała się do zniszczenia pomocy humanitarnej, która była przeznaczona dla ludności Strefy Gazy. Zawartość ponad 1000 ciężarówek, w tym żywność i leki, została zakopana lub spalona.
Według informacji przekazanych przez izraelskiego nadawcę publicznego KAN, zniszczeniu uległa zawartość ok. 1000 ciężarówek. Jak wynika z raportu, towary pomocowe, które przez długi czas zalegały na granicy, uległy zepsuciu i nie nadawały się do użytku. Część z nich została zakopana, a część spalona. Źródła wojskowe stwierdziły, że „nawet dziś tysiące paczek czeka na nas w słońcu i jeśli nie zostaną przekazane do Strefy Gazy, będziemy zmuszeni je zniszczyć”.
Zgodnie z ustaleniami, przyczyną sytuacji miały być problemy z mechanizmem dystrybucji pomocy humanitarnej. Pomimo presji społeczności międzynarodowej, wiele dostaw utknęło na granicach, niekiedy na wiele dni lub tygodni, podczas gdy sytuacja humanitarna w Strefie Gazy ulegała systematycznemu pogorszeniu.
Dane z Ministerstwa Zdrowia w Gazie wskazują, że 11,5 proc. dzieci w Strefie Gazy cierpi na ciężkie, ostre niedożywienie. Lekarze alarmują, że liczby te mogą być zaniżone, ponieważ system opieki zdrowotnej w wielu rejonach nie funkcjonuje.
Lokalne raporty wskazują, że brak dostępu do podstawowych środków żywnościowych doprowadził do sytuacji, w której wiele rodzin odżywia się paszą dla zwierząt, trawą lub obierkami z ziemniaków. Utrzymująca się blokada i przedłużający się konflikt sprawiły, że 2,3 mln mieszkańców Gazy znajduje się na granicy biologicznego przetrwania.
Międzynarodowe organizacje pozarządowe i agencje ONZ wielokrotnie oskarżały Izrael o utrudnianie dostaw pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Zniszczenie zapasów przeznaczonych dla cywilów postrzegane jest przez nie jako jeden z elementów prowadzonej polityki ograniczania dostępu do żywności i leków.
Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. prawa do żywności, Michael Fakhri, w wywiadzie dla Al-Dżaziry określił tę sytuację jako formę kary zbiorowej. „Potrzebujemy sankcji natychmiast” – powiedział. „Potępienia nie wystarczą. Izrael blokuje dopływ pomocy, która gromadzi się na granicach na oczach całego świata”. Podkreślił, że głód w Strefie Gazy może zostać uznany za jeden z elementów działań o charakterze ludobójczym.
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka poinformowało we wtorek, że od maja izraelskie siły zabiły ponad 1000 Palestyńczyków, którzy próbowali zdobyć żywność w Strefie Gazy. Według ONZ spośród 1054 osób, które od końca maja zginęły podczas prób zdobycia pożywienia, 766 zginęło w drodze do placówek zarządzanych przez Fundację Humanitarną dla Gazy (GHF).
Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 59 tys. Palestyńczyków. 142 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Kresy.pl/aljazeera.com





























