W pierwszym wywiadzie po nominacji na kandydata Partii Republikańskiej na wiceprezydenta James David Vance powtórzył swój sceptycyzm wobec przekazywania wojskowej pomocy Ukrainie.
Vance udzielił wywiadu Seanowi Hannity’emu z Fox News. “Wydaliśmy 200 miliardów dolarów. Jaki jest cel? Co chcemy osiągnąć? Czy istnieje ryzyko eskalacji do wojny jądrowej? Bo istnieje, jeśli mamy głupców prowadzących politykę zagraniczną” – słowa wypowiedziane przez republikańskiego kandydata na wiceprezydenta zacytował portal TVN24.
Vence uznał konfrontację z Rosją na Ukrainie za drugorzędne zagadnienie amerykańskiego bezpieczeństwa – “Myślę, że prezydent Trump obiecał pójść tam i negocjować z Rosjanami i Ukraińcami i doprowadzić to wszystko do szybkiego końca, tak by Ameryka mogła się skupić na prawdziwym problemie, Chinach. To jest największe zagrożenie dla naszego kraju i jesteśmy kompletnie rozproszeni.”
Innym wrogiem, którego Vance wskazał jako priorytetowego był Iran, działania przeciw któremu powinny być podjęte, by “pomóc naszemu sojusznikowi Izraelowi”. Amerykański polityk uznał, że Teheran powinien zostać “mocno uderzony”, a administracja Joe Bidena nie była jak dotychczas w stanie tego przeprowadzić.
Rozpoczęta w poniedziałek w Milwaukee konwencja Partii Republikańskiej nominowała Donalda Trumpa na kandydata na prezydenta. Tuż wcześniej ten ogłosił, że jego nominatem na wiceprezydenta jest 39-letni James David Vance.
Polityk zyskał ogólnokrajową rozpoznawalność dzięki publikacji w 2016 roku swoich wspomnień „Elegia dla bidoków”, w której opisywał sytuację zwykłych mieszkańców ulegającego degradacji socjo-ekonomicznej pasa Appalachów, niegdyś popierającego Partię Demokratyczną. Został wybrany do Senatu w 2022 r. i stał się jednym z zagorzałych zwolenników programu byłego prezydenta „Uczyńmy Amerykę znów wielką”, szczególnie w kwestiach handlu, polityki zagranicznej i imigracji, twierdzi agencja, choć początkowo ostro krytykował Trumpa, nazywając go nawet “amerykańskim Hitlerem”.
Krytycy podkreślają jego niewielkie doświadczenie polityczne. Vance była wcześniej zdecydowanym przeciwnikiem aborcji, jednak w przytaczanym wywiadzie twierdził już, że popiera pozostawienie stanowienia prawa w tym względzie poszczególnym stanom.
Vance był również na początku bieżącego roku zdecydowanym krytykiem rządu Donalda Tuska. Odnosząc się do działań tego rządu w sprawie mediów publicznych Vance nazwał je “atakiem na demokrację”, personalnie oskarżał Tuska o “impulsy autorytarne”. Uważał przy tym, że to “presja” administracji Joe Bidena przyczyniła się do zmiany władzy w Polsce. Gabinet Tuska nazwał “rządem globalistów”.
tvn24.pl/kresy.pl
































