Prezydent USA poinformował o natychmiastowym zaprzestaniu wdrażania paryskich postanowień o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych. Uzasadnił do dobrem amerykańskiej gospodarki i obywateli USA.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone od dzisiaj zaprzestają wdrażania postanowień porozumienia zawartego w 2015 roku w Paryżu w sprawie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Jest to realizacja jednej z obietnic składanych przez niego w kampanii wyborczej.

Trump powiedział, że porozumienie paryskie jest przykładem przedłożenia przez poprzednią administrację interesów innych krajów ponad interesy USA. Według niego jest ono w najwyższym stopniu niekorzystne dla USA, ponieważ powoduje podniesienie kosztów, utratę miejsc pracy, spadek płac i ograniczenie produkcji w gospodarce. Decyzję uzasadnił dobrem amerykańskich obywateli.

Amerykański prezydent zapowiedział jednocześnie rozpoczęcie negocjacji w sprawie zawarcia nowego porozumienia, które będzie „uczciwe dla USA”.

Gdy dzisiaj rano Trump zapowiedział na Twitterze ogłoszenie „decyzji w sprawie porozumienia paryskiego”, wywołało to nerwowe reakcje eurokratów. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zaapelował to Trumpa na Twitterze, aby „nie zmieniał klimatu (politycznego) na gorszy”. Głos zabrał też szef Komisji Europejskiej, który stwierdził: Amerykanie nie mogą po prostu opuścić porozumienia o ochronie klimatu. Pan Trump tak sądzi, bo nie zna szczegółów.

CZYTAJ TAKŻE: Papież naciskał na Trumpa ws. wypełnienia porozumień klimatycznych?

Kresy.pl / PAP / BBC

forma płatności