Radny Nowej Lewicy z Konina, Piotr Czerniejewski, zamieścił w sieci nagranie, drwiąc z inicjatyw na rzecz upamiętnienia zamordowanego Charliego Kirka. Mimo krytyki nie wstydzi się swojego zachowania. Nazwał Kirka „rasistą” i „okropnym człowiekiem” ze względu na głoszone poglądy.
W związku z zamordowaniem Charliego Kirka w USA w sieci pojawiły się wzbudzające duże kontrowersje komentarze. Między innymi radny Nowej Lewicy z Konina, Piotr Czerniejewski, zamieścił na TikToku nagranie. Nagrał na nim siebie, udając, że śpiewa do piosenki „Never Ending Midnight Sun” szwedzkiej wokalistki Zary Larsson. Do nagrania dołączył napis-baner w języku angielskim: „Ja w czasie minuty ciszy dla Charliego Kirka”. Radny Lewicy jest na nagraniu wyraźnie wesołkowaty, a całość wskazuje, że drwił z inicjatyw na rzecz upamiętnienia zamordowanego.
Na zamieszczone przez Czerniejewskiego nagranie zwrócił uwagę Karol Kołodziejczak, działacz partii Nowa Nadzieja, wchodzącej w skład Konfederacji.
„Można się nie zgadzać ale wyśmiewanie śmierci drugiej osoby w przypadku zabójstwa ze względu na poglądy jest po prostu ohydne. Piotr Czerniejewski – wiceprzewodniczący rady miasta Konina z ramienia Lewicy, wrzucił na TikToka filmik, w którym cieszy się z śmierci Charliego Kirka” – napisał Kołodziejczak, dodając do wpisu na X tiktokowy filmik konińskiego radnego. Działacze Nowej Nadziei zapowiedzieli możliwość skierowania oficjalnego protestu do Rady Miasta Konina.
Czerniejewski odpiera zarzuty, twierdząc, że nie cieszył się ze śmierci Kirka, lecz odniósł się do oczekiwań związanych z oddaniem mu hołdu.
„Nie jestem cicho na tym filmie, jako metafora, że nie będę opłakiwał jego śmierci” – tłumaczył w rozmowie z serwisem lm.pl. W jego ocenie Kirk był „po prostu okropnym człowiekiem”, którego poglądy na temat aborcji, praw mniejszości i broni palnej budziły sprzeciw.
„Tak samo jak Europosłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej nie uczcili jego pamięci w Parlamencie Europejskim, tak samo ja tego nie zrobię. […] nie będę opłakiwał śmierci człowieka, który był po prostu okropnym człowiekiem” – oświadczył koniński radny Nowej Lewicy, nawiązując do decyzji Europarlamentu o nieuczczeniu pamięci zabitego. Dodał, że nie podobały mu się poglądy zamordowanego konserwatywnego działacza, szczególnie dotyczące kwestii zabijania dzieci poczętych i stosunku do zwolenników gender i aktywistów ruchu LGBT. Nazwał też Kirka „rasistą”.
„Padł ofiarą poglądów, które wyznawał” – dodał Czerniejewski, przypominając słowa samego Kirka na temat prawa do posiadania broni.
Co ważne, zachowanie radnego Nowej Lewicy wpisuje się w szersze zjawisko, widoczne w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych krajach. Chodzi o widoczną, powszechną nienawiść do Charliego Kirka w lewicowych środowiskach, a także o nieskrywana radość po jego tragicznej śmierci.
Jak relacjonuje portal opoka.org.pl, w USA jeden z reporterów udał się na campus uniwersytetu Austin w Teksasie, by zapytać studentów, jak zareagowali na śmierć Kirka. Wśród odpowiedzi były takie stwierdzenia: „należało mu się”, „sam bym chętnie to zrobił”, „precz z faszystami”.
Portal Opoka podkreśla, że zamordowany był człowiekiem, „który zawsze gotów był wyjść do innych i rozmawiać z nimi merytorycznie, nie obrażając nikogo”. Część komentatorów zaznacza, że była to jego charakterystyczna cecha.
Dodajmy, że w amerykańskiej Izbie Reprezentantów spiker Mike Johnson zaproponował, by kongresmani uczcili pamięć Kirka chwilą ciszy, co zebrani uczynili. Gdy z kolei republikańska kongresman z Kolorado Lauren Boebert zaproponowała, by się wspólnie za niego głośno pomodlili, reakcja była już zupełnie inna. Część Demokratów zaczęła buczeć i coś wykrzykiwać. W USA zwrócono też uwagę na zachowanie części dziennikarzy, w tym prowadzącego jeden z serwisów informacyjnych w telewizji, który oświadczył, że głosząc takie “dzielące ludzi” poglądy, Kirk musiał oczekiwać takich konsekwencji.
W kwestii aborcji Charlie Kirk był przekonany, że to analogiczna sytuacja, jak kwestia niewolnictwa w USA w XIX wieku. „Naprawdę w to wierzę – skończymy z aborcją, tak jak skończyliśmy z niewolnictwem w tym kraju. To się wydarzy. Są one moralnymi ekwiwalentami” – mówił w jednym z wywiadów.
Jak pisaliśmy, zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau zapowiedział działania wobec cudzoziemców, którzy w mediach społecznościowych bagatelizują lub usprawiedliwiają śmierć Charliego Kirka.
W środę Charlie Kirk został zaproszony do wygłoszenia przemówienia na Utah Valley University przez oddział Turning Point USA, ogólnokrajowej konserwatywnej grupy, którą sam założył. Kiedy dyskutował ze studentami o masowych strzelaninach dokonywanych przez osoby transseksualne, nagle otrzymał jeden postrzał w szyję. Zamach wywołał panikę na widowni. Zgromadzeni zaczęli uciekać z miejsca zdarzenia. Sam Kirk doznał intensywnego krwotoku i został przewieziony do szpitala, gdzie chwilę później zmarł. Według nagrań, morderca ukrył się na dachu budynku Losee Center znajdującego się naprzeciwko sceny, w odległości ponad 130 metrów od miejsca, w którym siedział publicysta.
Jeszcze 11 września FBI wyznaczyło nagrodę w wysokości 100 tys. dol. za informacje prowadzące do zidentyfikowania i ujęcia sprawcy. 12 września prezydent Donald Trump poinformował w programie „Fox & Friends” o ujęciu zabójcy: „Myślę, że z dużą dozą pewności go mamy”. Dodał, że „w zasadzie doniósł na niego ktoś, kto go znał”. Prezydent wskazał, że śledczy dotarli do podejrzanego dzięki pomocy pastora, funkcjonariusza Służby Marszałkowskiej Stanów Zjednoczonych i ojca domniemanego sprawcy. „Mamy osobę, którą naszym zdaniem szukamy, teraz jest w rękach policji” – powiedział Trump. Dodał również, że ma nadzieję, iż jeśli mężczyzna zostanie uznany za winnego, otrzyma karę śmierci.
Również Gubernator stanu Utah Spencer Cox potwierdził o zatrzymaniu podejrzanego. „Członek rodziny Robinsona skontaktował się wczoraj wieczorem ze znajomym rodziny, który następnie skontaktował się z biurem szeryfa hrabstwa Washington z informacją, że Robinson przyznał się lub zasugerował, że to on dokonał środowej strzelaniny” – przekazał Cox.
Według NBC News, podejrzanym o zabójstwo konserwatywnego działacza Charliego Kirka jest 22-letni mieszkaniec stanu Utah, Tyler Robinson. Fox News Digital poinformowało, że w jego zatrzymaniu rolę odegrał ojciec, który przekazał kluczowe informacje.
Jak podał Robert Bohlas, agent specjalny FBI w Salt Lake City, śledczy zabezpieczyli „potężny karabin powtarzalny” na trasie, którą najprawdopodobniej uciekał sprawca. Znaleziono także łuski z wygraweronymi napisami „Hej faszysto! Łap!”.
Kresy.pl / X / opoka.org.pl / lm.pl






























