Przywódcy Rosji dają do zrozumienia, że Moskwa od przyszłego roku obniży ceny gazu dla Białorusi. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w trakcie późniejszych rozmów, w tym po sfinalizowaniu kontraktu odnośnie sprzedaży “Gazpromowi” drugiej połowy akcji białoruskiego dystrybutora gazu “Biełtransgazu”.

Premier Władimir Putin po rozmowach w Moskwie z szefem białoruskiego rządu Michaiłem Miaśnikowiczem powiedział, że Rosja podjęła decyzję, aby od przyszłego roku wprowadzić w rozliczeniach gazowych z Białorusią tak zwany “integracyjny pomniejszony współczynnik”. Putin zapewnił, że jest wspólne stanowisko premiera i prezydenta Rosji odnośnie zniżenia cen na gaz dla Białorusi.

Jednocześnie, prezydent Dmitrij Miediwiediew przyjmując szefa “Gazpromu” Aleksieja Millera w swojej rezydencji w Soczi podkreślił, że przy przygotowywaniu nowego kontraktu gazowego dla Białorusi należy uwzględniać powstanie unii celnej Białorusi, Rosji i Kazachstanu. Jego zdaniem trzeba też wziąć pod uwagę plany “Gazpromu” nabycia drugiej połowy akcji “Biełtransgazu”.

Tymczasem premier Białorusi skrytykował sankcje Stanów Zjednoczonych przeciwko jego krajowi. Michaił Miaśnikowicz powiedział w Moskwie, że sankcje są “aktem agresji wobec białoruskiego narodu”. Miaśnikowicz zaznaczył jednocześnie, że Rosja zawsze wspierała Białoruś. Premier Putin wyraził przekonanie, że Białorusi pokona trudności gospodarcze i zapewnił, że Moskwa będzie wspierać białoruska gospodarkę. Uniknął jednak jednoznacznego skomentowania sankcji Zachodu wobec Białorusi.

IAR/Kresy.pl

forma płatności