Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Cztery rosyjskie satelity wojskowe Kosmos 2610–2613 wykonały manewry, które ustawiły je w płaszczyźnie orbitalnej zbliżonej do satelity radarowego ICEYE-X36. Obiekt należy do firmy ICEYE, która dostarcza dane rozpoznawcze zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Manewry opisał Greg Gillinger, emerytowany oficer wywiadu kosmicznego Sił Powietrznych USA.
W maju na niskiej orbicie okołoziemskiej cztery rosyjskie satelity wojskowe zmieniły swoje orbity tak, aby znaleźć się w pozycji umożliwiającej zbliżenie do radarowego satelity rozpoznawczego ICEYE-X36. Manewry satelitów Kosmos 2610–2613, opisane przez Grega Gillingera z Integrity ISR i Ars Technica, dotyczą obiektu należącego do firmy ICEYE, wspierającej m.in. Ukrainę danymi rozpoznawczymi.
Czytaj też: ICEYE idzie po wielki kontrakt. Europa chce własnych oczu w kosmosie
Droga ekspresowa S10 ma stworzyć brakujące połączenie między Szczecinem, Bydgoszczą i Warszawą. W najbliższych latach kierowcy otrzymają do dyspozycji kolejne odcinki trasy, jednak pełna realizacja inwestycji potrwa dłużej z powodu opóźnień na fragmencie w Wielkopolsce. Docelowo S10 ma stać się alternatywnym korytarzem transportowym dla autostrady A2.
W Polsce trwa realizacja kolejnych odcinków drogi ekspresowej S10, która docelowo ma połączyć Szczecin, Piłę, Bydgoszcz, Toruń, Płock i aglomerację warszawską. Trasa ma wypełnić lukę w krajowej sieci drogowej, tworząc brakujące połączenie biegnące ukośnie przez kraj.
Przez ostatnie trzy dekady zrealizowano główne połączenia wschód–zachód oraz północ–południe, jednak nie powstała jeszcze pełna droga ekspresowa łącząca zachodnią część Pomorza z centralną Polską najkrótszą trasą. Obecnie podróż między Warszawą a Szczecinem wymaga najczęściej korzystania z autostrady A2 i drogi ekspresowej S3, co oznacza konieczność nadłożenia około 70 km.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
Oświadczenie ONZ – państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było… http://wolna-polska.pl/wiadomosci/oswiadczenie-onz-panstwa-ukraina-bylo-2014-06
Jesli mozna wybierac, to ja wybralbym moze czasy Kazimierza Jagiellonczyka. Wtedy Wielkie Ksiestwo Litewskie znow byloby w unii z Korona Polska i Minsk, Kijow, Smolensk wrociliby do Litwy a Lwow i Kamieniec Podolski do Korony a to wszystko byloby znow w Rzeczpospolitej Obojga Narodow a granica bylaby bardzo blisko miasta Moskwy. Mozna by bylo znow szybkie wypady na Moskwe robic. Fajnie pomarzyc.
Granica bardzo blisko “miasta Moskwy” nie jest bynajmniej wysoko na liście polskich marzeń. Powiedziałbym że aktualnie zadajemy sobie sporo trudu wspierając nawet banderowców aby rosyjska granica nie przysunęła się jeszcze bardziej do naszej.
Ogólnie to w naszym dobrze pojętym interesie jest pokój i nienaruszalność granic. Nie dziwi mnie wcale że to anglosaski dziennikarz wyskoczył z tym Kaliningradem. Nasza nowa Rzeczpospolita/Unia ze stolicą w Brukseli ma swoje wady ale też sporą zaletę : to unia bogatych. Unia którą rysujesz to unia z biednymi .
Wiem że na portalu ‘kresy” nie może się spodobać to co napiszę ale nasze aktualne granice mają sporo zalet. Utraciliśmy co prawda Lwów, Wilno i Grodno ale zyskaliśmy Gdańsk, który przed wojną był ponoć w 80% niemiecki a największą partią była tam NSDAP. Do tego Wrocław i Szczecin, bardziej zwarte terytorium ze swobodnym dostępem do morza i prawie bez Niemców i Ukraińców. Powierzchnia może i mniejsza ale po uwzględnieniu Błot Poleskich nie wychodzi to aż tak bardzo źle.
Dlatego napisalem na koniec: fajnie pomarzyc. Jestem podobnego zdania co Ty.
Ale tez zapominasz, ze za czasow Kaziemierza Jagiellonczyka to my bylismy bardziej bogaci i bardziej postepowi na zachod. Naszej tolerancji narodowosciowej, religijnej i naszego tolerancyjnego na tamte czasy postepowego prawa caly Zachod nam zazdroscil. U nas nie bylo przesladowan religijnych, masowych stosow czarownic. Nas podziwianio. Zazdroszczono nam. Rzeczpospolita za litewskich Jagiellonow stanowila przyklad udanej unii wielu narodow i religii, o czym nie sposob mowic o obecnej unii.
Ale kontrreformacja skutecznie zryla umysly, co widac i dzis i jestesmy, gdzie jestesmy i czym jestesmy. Czesto niestety posmiewiskiem.
A dlaczego piszesz o niepopularności swojej wypowiedzi na portalu Kresy ? Tu większość ma rozumy, a przytoczone przez Ciebie argumenty są całkiem racjonalne, dodam, że mamy zwarte granice i jak wspomniałeś bez dużych skupisk mniejszości narodowych, co jest zaletą z uwagi na różnice kulturowe i konflikty z tego powodu. Niemniej lepiej mieć więcej, niż się ma, nie było, by źle. Zwłaszcza, że Polacy czują się związani z terenami, które utracili.
Na razie mam poparcie od jednego forumowicza, dziękuję, zobaczymy jak będzie dalej.
Jasne że nie byłoby źle mieć więcej.
Szybkie wypady do Moskwy na zakupy u Diora i Bally, moskiewską taksówką
Bentley.
Mokre sny rusofobów.
I tu Putin ma rację.Nie ma sensu rewidować granic.Szkoda Lwowa,ale zakochalismy sie również w Szczecinie i Wrocławiu nie mówiąc o Trojmiescie.A ci co maja ochotę się bić,bardzo proszę, niech walczą z ISIS.
Jaki związek mają Kuryle z Europejskimi granicami? Moskwa już “skorygowała” granicę z Ukrainą i jakoś nie widzi problemu.
tagore
Gdyby Polska była silna jak Rosja, to korekta granic, była by co najmniej na Kijowie, a za kaczyńskiego rządów, nie było by już żadnych granic, tylko popiół.
PUSZKE PANDORY to niedługo otworza sami upadlińcy usmani pozwalaja im na wiele ale jak skończą swoja durną wojenke z Donbasem bo tam nic nie wskórają oprócz tego że tracą coraz wiecej wojska zaczna głosno domagać sie terenów Polski i wtedy usmani sami otworza oczy jakich to sojuszników wspierali a tym bardziej że nasze elity sa probanderowskie tylko nie zdaja sobie sprawe jak durni i do czego zdolni sa upadlincy jak zwykle obudza sie z reka w nocniku
Na kresach.pl był artykuł o wyjściu z sposobu myślenia “jak mówimy o powrocie Lwowa, Wilna, Grodna, to pożegnajmy się z Wrocławiem, Szczecinem i Olsztynem”, ale do “Kresów zachodnich jako rekompensaty za zbrodnie Niemców na Polakach”, w sumie wg moich obliczeń Polska miałaby 487679 km kw. i wściekłe mniejszości na biednych, przyłączonych terenach (Białorusini zyskaliby impuls narodowotwórczy jak dzisiaj Ukraina, teraz są skazani na wymarcie w wojnie informacyjnej, języka białoruskiego używa coraz mniej z nich). Stawiałbym na wojnę informacyjną, tylko trzeba nie mieć de..ili w rządzie, którzy liczą tylko na politykę prowadzenia Banderkrainy do UE, a tak z nią jak z jajkiem…
W sumie to trudno się z tym nie zgodzić, a otwarcie procesu rewizji granic w Europie przy naszej obecnej słabości to zagrożenie dla Polski praktycznie śmiertelne. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na pojawiające się w Polsce próby podrzucania kwestii Kaliningradu w różnych środowiskach tzw. patriotycznych. Warto byłoby zbadać jakie konkretnie indywidua, z imienia i nazwiska, usiłują ten temat podgrzewać i jakie są ich powiązania np. z Berlinem – gdyby Polska była zdrowym państwem byłoby to zadanie dla odpowiednich służb.
Ale z niego kanalia – jego poprzednicy wspólnie z nazistami wymordowali połowę polskich elit narodowych i około 15 – 20 procent polskiego narodu w ogóle, a ta gnida teraz straszy okrojeniem Polski z ziem odzyskanych. Ma skurwysyn tupet.