Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Berlin i Paryż prawdopodobnie odchodzą od pierwotnej koncepcji programu MGCS, zakładającej stworzenie wspólnej rodziny pojazdów pancernych na jednym podwoziu. Z najnowszego komunikatu niemieckiego resortu obrony wynika, że współpraca może zostać ograniczona głównie do technologii cyfrowych i interoperacyjności przyszłych platform bojowych. (więcej…)
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
Sejm wybrał adwokat Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatka koalicji rządzącej w 2021 roku w rozmowie z „Der Spiegel” namawiała Unię Europejską do pozbawienia Polski środków pieniężnych. (więcej…)
Oświadczenie ONZ – państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było… http://wolna-polska.pl/wiadomosci/oswiadczenie-onz-panstwa-ukraina-bylo-2014-06
Jesli mozna wybierac, to ja wybralbym moze czasy Kazimierza Jagiellonczyka. Wtedy Wielkie Ksiestwo Litewskie znow byloby w unii z Korona Polska i Minsk, Kijow, Smolensk wrociliby do Litwy a Lwow i Kamieniec Podolski do Korony a to wszystko byloby znow w Rzeczpospolitej Obojga Narodow a granica bylaby bardzo blisko miasta Moskwy. Mozna by bylo znow szybkie wypady na Moskwe robic. Fajnie pomarzyc.
Granica bardzo blisko „miasta Moskwy” nie jest bynajmniej wysoko na liście polskich marzeń. Powiedziałbym że aktualnie zadajemy sobie sporo trudu wspierając nawet banderowców aby rosyjska granica nie przysunęła się jeszcze bardziej do naszej.
Ogólnie to w naszym dobrze pojętym interesie jest pokój i nienaruszalność granic. Nie dziwi mnie wcale że to anglosaski dziennikarz wyskoczył z tym Kaliningradem. Nasza nowa Rzeczpospolita/Unia ze stolicą w Brukseli ma swoje wady ale też sporą zaletę : to unia bogatych. Unia którą rysujesz to unia z biednymi .
Wiem że na portalu 'kresy” nie może się spodobać to co napiszę ale nasze aktualne granice mają sporo zalet. Utraciliśmy co prawda Lwów, Wilno i Grodno ale zyskaliśmy Gdańsk, który przed wojną był ponoć w 80% niemiecki a największą partią była tam NSDAP. Do tego Wrocław i Szczecin, bardziej zwarte terytorium ze swobodnym dostępem do morza i prawie bez Niemców i Ukraińców. Powierzchnia może i mniejsza ale po uwzględnieniu Błot Poleskich nie wychodzi to aż tak bardzo źle.
Dlatego napisalem na koniec: fajnie pomarzyc. Jestem podobnego zdania co Ty.
Ale tez zapominasz, ze za czasow Kaziemierza Jagiellonczyka to my bylismy bardziej bogaci i bardziej postepowi na zachod. Naszej tolerancji narodowosciowej, religijnej i naszego tolerancyjnego na tamte czasy postepowego prawa caly Zachod nam zazdroscil. U nas nie bylo przesladowan religijnych, masowych stosow czarownic. Nas podziwianio. Zazdroszczono nam. Rzeczpospolita za litewskich Jagiellonow stanowila przyklad udanej unii wielu narodow i religii, o czym nie sposob mowic o obecnej unii.
Ale kontrreformacja skutecznie zryla umysly, co widac i dzis i jestesmy, gdzie jestesmy i czym jestesmy. Czesto niestety posmiewiskiem.
A dlaczego piszesz o niepopularności swojej wypowiedzi na portalu Kresy ? Tu większość ma rozumy, a przytoczone przez Ciebie argumenty są całkiem racjonalne, dodam, że mamy zwarte granice i jak wspomniałeś bez dużych skupisk mniejszości narodowych, co jest zaletą z uwagi na różnice kulturowe i konflikty z tego powodu. Niemniej lepiej mieć więcej, niż się ma, nie było, by źle. Zwłaszcza, że Polacy czują się związani z terenami, które utracili.
Na razie mam poparcie od jednego forumowicza, dziękuję, zobaczymy jak będzie dalej.
Jasne że nie byłoby źle mieć więcej.
Szybkie wypady do Moskwy na zakupy u Diora i Bally, moskiewską taksówką
Bentley.
Mokre sny rusofobów.
I tu Putin ma rację.Nie ma sensu rewidować granic.Szkoda Lwowa,ale zakochalismy sie również w Szczecinie i Wrocławiu nie mówiąc o Trojmiescie.A ci co maja ochotę się bić,bardzo proszę, niech walczą z ISIS.
Jaki związek mają Kuryle z Europejskimi granicami? Moskwa już „skorygowała” granicę z Ukrainą i jakoś nie widzi problemu.
tagore
Gdyby Polska była silna jak Rosja, to korekta granic, była by co najmniej na Kijowie, a za kaczyńskiego rządów, nie było by już żadnych granic, tylko popiół.
PUSZKE PANDORY to niedługo otworza sami upadlińcy usmani pozwalaja im na wiele ale jak skończą swoja durną wojenke z Donbasem bo tam nic nie wskórają oprócz tego że tracą coraz wiecej wojska zaczna głosno domagać sie terenów Polski i wtedy usmani sami otworza oczy jakich to sojuszników wspierali a tym bardziej że nasze elity sa probanderowskie tylko nie zdaja sobie sprawe jak durni i do czego zdolni sa upadlincy jak zwykle obudza sie z reka w nocniku
Na kresach.pl był artykuł o wyjściu z sposobu myślenia „jak mówimy o powrocie Lwowa, Wilna, Grodna, to pożegnajmy się z Wrocławiem, Szczecinem i Olsztynem”, ale do „Kresów zachodnich jako rekompensaty za zbrodnie Niemców na Polakach”, w sumie wg moich obliczeń Polska miałaby 487679 km kw. i wściekłe mniejszości na biednych, przyłączonych terenach (Białorusini zyskaliby impuls narodowotwórczy jak dzisiaj Ukraina, teraz są skazani na wymarcie w wojnie informacyjnej, języka białoruskiego używa coraz mniej z nich). Stawiałbym na wojnę informacyjną, tylko trzeba nie mieć de..ili w rządzie, którzy liczą tylko na politykę prowadzenia Banderkrainy do UE, a tak z nią jak z jajkiem…
W sumie to trudno się z tym nie zgodzić, a otwarcie procesu rewizji granic w Europie przy naszej obecnej słabości to zagrożenie dla Polski praktycznie śmiertelne. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na pojawiające się w Polsce próby podrzucania kwestii Kaliningradu w różnych środowiskach tzw. patriotycznych. Warto byłoby zbadać jakie konkretnie indywidua, z imienia i nazwiska, usiłują ten temat podgrzewać i jakie są ich powiązania np. z Berlinem – gdyby Polska była zdrowym państwem byłoby to zadanie dla odpowiednich służb.
Ale z niego kanalia – jego poprzednicy wspólnie z nazistami wymordowali połowę polskich elit narodowych i około 15 – 20 procent polskiego narodu w ogóle, a ta gnida teraz straszy okrojeniem Polski z ziem odzyskanych. Ma skurwysyn tupet.