Na Krymie nasilają się represje wobec Tatarów: rewizje, zakaz zgromadzeń, cenzura; powstał reżim podobny do sowieckiego – stwierdza przywódca Tatarów Krymskich Mustafa Dżemilew.

“W ostatnim czasie przeprowadzono 40 rewizji w domach, meczetach i siedzibach organizacji Tatarów krymskich”– mówił Dżemilew, który przyjechał do Warszawy.

“Formalnie mówi się o poszukiwaniach broni i zakazanej literatury. Przez ćwierć wieku niezawisłej Ukrainy już zapomnieliśmy, co to takiego zakazana literatura. Teraz ten termin niestety powraca”– podkreśla przywódca Tatarów.

Rewizje są bardzo brutalne, dokonują ich uzbrojeni ludzie, którzy nawet jeśli nie znajdują tego, czego oficjalnie szukają, to zabierają komputery i nośniki danych.

“Podstawowych praw, jak wolność słowa i zgromadzeń, już w tej chwili nie ma. Zebranie więcej niż trzech ludzi jest traktowane jako bezprawne”– powiedział Dżemilew.

“Rosyjskie władze próbują podzielić Tatarów krymskich, znaleźć wśród nich kolaborantów, rozbić społeczność. My nie idziemy na żadne układy z władzami rosyjskimi, nie handlujemy naszą ojczyzną, za która uważamy Ukrainę”– zakonczył Dżemilew.

PAP/rmf24.pl/KRESY.PL

forma płatności