Tego domaga się od władz w Kijowie Walerij Golenko – przewodniczący funkcjonującej w ramach ukraińskiej administracji rady obwodu ługańskiego.

Swoją opinię Golenko wyraził dziś w czasie spotkania z wysłannikiem w ramach Misji Obserwacyjnej Timem Guldimannem. “Przede wszystkim oficjalny Kijów powinien przyznać, że na Wschodzie toczy się nie żadna operacja antyterrorystyczna ale wojna domowa na pełną skalę, w które odnoszą rany i giną zwykli mieszkańcy. Rachunek strat idzie już w setki. To straszna tragedia. Szczerze współczuję tym, którzy stracili bliskich na tej bratobójczej wojnie” – mówił Golenko podkreślając, że “pierwsze co trzeba teraz zrobić to rpzerwać działania bojowe bez jakichkolwiek warunków wstępnych. A potem rozmowy z narodem, częścią którego są także separatystyczni ochotnicy”. Choć jak przypuszcza Golenko będą one długie i trudno to lepsze niż kontynuowanie walk, tylko komprmis może według niego “uratować Ukrainę”.

cxid.info/kresy.pl

forma płatności