Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
Ceny benzyny i ropy naftowej rosną w związku z eskalacją wojny USA przeciwko Iranowi i blokadą Cieśniny Ormuz, ale też zapowiedziami blokowania ruchu w saudyjskich portach przez Jemeńczyków.
W niedzielę ropa Brent osiągnęła cenę 91,42 dol., ale w poniedziałek wartość baryłki obniżyła się o 0,1 proc. do 88,04 dol. Cena baryłki ropy West Texas Intermediate (WTI) osiągnęła najwyższy poziom od 12 czerwca, 85,39 dol., po czym potaniałą o 2 centy, czyli 0,2 proc., do 82,29 dol., jak podała Al Jazeera.
Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA), które monitoruje codzienne ceny benzyny, średnia cena galona (3,78 litra) benzyny przekroczyła w USA 4,00 dol., w porównaniu z 3,87 dol. zaledwie tydzień temu. Cena tego paliwa rośnie w Stanach Zjednoczonych drugi tydzień z rzędu.
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Rosyjski oddział „BARS-Sarmat” miał rozpocząć użycie nowych przeciwlotniczych dronów FPV montowanych na samolotach Jak-52 i An-2. Konstrukcje mają służyć do przechwytywania ukraińskich bezzałogowców. (więcej…)
Paweł Kukiz skrytykował bezwarunkową pomoc dla Ukrainy w połączeniu z ukraińską polityką historyczną gloryfikującą OUN, UPA i SS Galizien. Poseł ostrzegł, że „wróg naszego wroga wcale nie musi być naszym przyjacielem”. (więcej…)
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
to nie jest zaden kosciol tylko moskiewskie misterstwo religii.. i tyle. ci panowie to zwykli funkcjonariusze.
Są jednak na Ukrainie też ludzie normalni, znający własną historię, nie mający nic wspólnego z nazistami, którzy opanowują już całą Ukrainę. Nie wiem, czy pożyją skoro to upublicznili. Banderowcy zabijają wszystkich, którzy nie wpasowują się w ich mroczne plany.
Czy zwykli czy nie zwykli , ale mieli klasę ! Ja także podczas wizyty z delegacją z Polski na ukrainie nie wstałem gdy odegrano nie hymn, ale pisniu pro Szuchewycza zamiast niego . Trochę się bałem, ale jestem z tego DUMNY !
bo jak to nie był hymn to wstawać nie musiałeś, a oni przyjęli zaproszenie na tą nazwijmy to uroczystość i zachowali się – no właśnie – czy to ich zachowanie służy pojednaniu wewnątrz Ukrainy czy dalszemu pogłębianiu przepaści pomiędzy kijowskimi i moskiewskimi mieszkańcami tego kraju ? Na następne oficjałki nie dostaną zaproszeń – i wtedy będzie propagandowy płacz o dyskryminacji.
Wlkp ,nie wiem czy wiesz ale pisnia… to hymn upa . Wtedy wszyscy ukraińcy wstali cała polska delegacja również. Tylko ja siedziałem. Wszyscy na mnie dziwnie patrzyli. Potem okazało się że nasi nie wiedzieli co grają a ja chętnie im wytłumaczyłem. Spotkała mnie co prawda potem drobna nieprzyjemność po ostrej wymianie zdań z popem na temat upa i AK , ale czego można się było spodziewać po wizycie na banderowskim Wołyniu ?
muminek – chwała ci za to, że nie wstałeś przy takim „hymnie”, ale trudno porównać te dwie sytuacje – ci popi wiedzieli na jaką uroczystość idą, reprezentują część mieszańców Ukrainy a z tego co wyczytałem, to honorowano nie jakiś upowców, ale poległych żołnierzy ukraińskiej armii w toczącym się konflikcie wojskowym – dwuznaczna postawa, która jeszcze spotęguje nieufność obu części tego społeczeństwa.