Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Izraelskie wojsko będzie na razie kontynuować operacje w Libanie i nie wycofa się z kraju, poinformował w czwartek minister obrony Israel Kac. Tego samego dnia rano przedstawiciel Izraela podpisał w USA umowę rozejmową.
W czwartek rano czasu libańskiego w Waszyngtonie przedstawiciele władz Izraelu, Libanu i USA podpisali kolejne porozumienie mające ustanowić zawieszenie broni w tym drugim państwie. Wśród liczny warunków zapisano i ten, by zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Symetrycznego warunku nie postawiono Izraelowi. Ten kontynuuje działania zbrojne na libańskim terytorium.
Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są blisko osiągnięcia porozumienia kończącego wojnę i wyraził poparcie dla dalszych bezpośrednich rozmów między stronami. Prezydent USA stwierdził, że jego działania doprowadziły do obecnego etapu negocjacji.
5 czerwca podczas podróży samolotem Air Force One do stanu Wisconsin prezydent USA Donald Trump odniósł się do propozycji bezpośredniego spotkania pomiędzy prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Czytaj też: Wymiana jeńców między Rosją i Ukrainą [+VIDEO]
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Wołodymyr Zełenski w liście otwartym zaproponował Władimirowi Putinowi wyznaczenie daty spotkania w sprawie zakończenia wojny. Prezydent Ukrainy zadeklarował gotowość do pełnego zawieszenia broni na czas negocjacji oraz wymiany jeńców w formule „wszyscy za wszystkich”. (more…)
Turecki kuter rybacki Duru 67 został zaatakowany w piątek na Morzu Czarnym, na zachód od okupowanego przez Rosję Krymu, w rejonie Sewastopola. Jednostka zatonęła, a pięciu rannych członków załogi podjął inny turecki kuter. Jeden z rybaków zmarł podczas transportu w kierunku Turcji.
Turecki kuter rybacki Duru 67 został zaatakowany 5 czerwca na Morzu Czarnym, na zachód od Krymu, w rejonie Sewastopola — poinformowało tureckie Dowództwo Straży Przybrzeżnej. Jednostka pływała pod banderą Turcji i zatonęła po odniesieniu uszkodzeń.
TRAGEDIA… NAWET PROFESOROWIE NGŁUPIEJĄ.
Tzw. “żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy “Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam “komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci.
Wśród tych “wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawili okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają “żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu.
Przed 65 laty, 1 marca 1951 r., w więzieniu MBP na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, zostało rozstrzelanych siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia “Wolność i Niezawisłość”. 1 marca obchodzony jest od 2011 r. jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Egzekucja rozpoczęła się o godz. 20. Skazani byli kolejno podprowadzani na miejsce kaźni, a kat strzelał im w tył głowy. Ciał zamordowanych nie wydano rodzinom. Pogrzebano je w nieznanym do dziś miejscu.
Co to do wuja znaczy, że ten antypolski rzyg wisi sobie na forum przez tyle dni?