5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zefir
    zefir :

    Buta i arogancja p.Rzeplińskiego unicestwiają jego zdolność do konstytucyjnego rozumowania.Zapis art 195,ust1,cyt:”Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji”przez nowe władze RP nie został naruszony.Nikt z nowych władz nie narzuca sędziom i całemu TK orzekania w sposób niezgodny z Konstytucją RP,czy też niezgodny z pojęciem niezawisłości orzekania.Wstyd przypominać prezesowi TK,że elementem Konstytucji RP jest również jej art 197,cyt:”Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa”.Ostatnia ustawa o TK wiąże więc p.Rzeplińskiego mocą prawną Konstytucji RP.Złamanie przez p Rzeplińskiego jako prezesa TK obowiązującej ustawy o TK będzie równoznaczne ze złamaniem Konstytucji RP,z właściwymi następczymi skutkami.P.S:nawet bezprawne nawoływania 1-szej prezes S.N.p.Małgorzaty Gersdorf,z krzyżackiego rodu,nic tu nie pomogą.

  2. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    Panie, wstydu sobie oszczędź i zrzeknij się członkostwa w Trybunale Konstytucyjnym, zanim zostaniesz stamtąd wywieziony na taczce!!! Jedynie taką radę można dać Rzeplińskiemu po skandalu, który z pełną świadomością wywołał. Skandal obnażył zaangażowanie polityczne Rzeplińskiego. Bardziej istotne jest to, że prezes Trybunału Konstytucyjnego i jego zastępca, sędzia Biernat, brali udział w tworzeniu przepisów ustawy, które są niezgodne z konstytucją. Bo to przecież pod ich okiem 12 maja 2015 r. podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości poseł PO Kropiwnicki wprowadził do projektu ustawy o TK bandycką poprawkę, która miała umożliwić Platformie i PSL-owi jedno: wybór pięcu sędziów Trybunału z niczym nieuzasadnionym wyprzedzeniem na trzy miesiące przed zakończeniem kadencji. Rzeplińskiemu i Biernatowi, reprezentującym na posiedzeniu majestat TK, nie drgnęła powieka, gdy preparowano ten zapis w ustawie. Nie pisnęli, gdy opozycja alarmowała, że łamane są przepisy konstytucji. Jakie mają wobec tego kwalifikacje do tego, by orzekać w TK o zgodności jakichś ustaw z konstytucją, skoro sami stworzyli prawo z nią niezgodne? Rzepliński i Biernat muszą odejść. Sami albo na taczkach.