Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Uniwersytet Jagielloński zajął 396. miejsce w najnowszym rankingu Center for World University Rankings i został najwyżej sklasyfikowaną polską uczelnią. W pierwszym tysiącu zestawienia znalazło się tylko 10 polskich uczelni i instytucji naukowych.
Center for World University Rankings opublikowało najnowszą edycję globalnego rankingu uczelni na 2026 rok. Pierwsze miejsce ponownie zajął Uniwersytet Harvarda, a za nim uplasowały się Massachusetts Institute of Technology oraz Uniwersytet Stanforda. Pierwszą piątkę zamknęły dwie uczelnie brytyjskie: Uniwersytet w Cambridge i Uniwersytet Oksfordzki.
Według komunikatu Uniwersytetu Jagiellońskiego pierwsza dziesiątka rankingu nie zmieniła się w porównaniu z poprzednim rokiem. Po pięciu najwyżej sklasyfikowanych uczelniach znalazły się Uniwersytet Princeton, Uniwersytet Pensylwanii, Uniwersytet Columbia, Uniwersytet Yale oraz Uniwersytet w Chicago.
Nowe dane Veson i Clarksons potwierdzają, że zarejestrowane w Grecji podmioty posiadają największą flotę tankowców wśród wszystkich państw świata.
Veson Nautical to firma technologiczna z USA specjalizująca się w oprogramowaniu dla żeglugi handlowej. Natomiast to jedna z największych na świecie firm brokerskich i usługowych w branży handlu morskiego. Jak oszacowały te podmioty wartość czynnej floty tankowców należącej do pomiotów zarejestrowanych w Grecji szacuje się na 66,3 mld dolarów. Na kolejnym miejscu plasują się Chiny z 39,6 mld dolarów, wyprzedzając Japonię z 24,5 mld dolarów, Singapur z 20,2 mld dolarów i Koreę Południową z 16,2 mld dolarów.
Jak przytacza grecki portal Ekathimerini, według danych dotyczących całego sektora żeglugowego, niezależnie od typu statku, Chiny utrzymują pierwsze miejsce pod względem całkowitej wielkości tonażu w budowie. W kwietniu Chiny było to 38,5 mln tonażu brutto (CGT) w porównaniu z 25,7 mln tonażu brutto w Grecji.
Ukraińska grupa MHP, działająca w sektorze spożywczym i agrotechnologicznym, poinformowała w poniedziałek o podpisaniu umowy dotyczącej przejęcia udziałów w greckiej spółce Th. Nitsiakos AVEE. Firma z siedzibą w Janinie należy do największych producentów drobiu w Grecji.
Komisja Europejska i Polska naciskają na Berlin w sprawie stopniowego zniesienia kontroli granicznych. Niemcy odrzucają te wezwania i zapowiadają jedynie elastyczność na wybranych odcinkach tras.
We wtorek w Brukseli Komisja Europejska opublikowała opinie dotyczące tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen, w których wezwała dziewięć państw do podjęcia działań prowadzących do stopniowego znoszenia obowiązujących od dłuższego czasu ograniczeń. Komisja uznała, że choć środki te zostały wprowadzone z uzasadnionych powodów związanych z bezpieczeństwem i presją migracyjną, powinny pozostać rozwiązaniem wyjątkowym i tymczasowym. Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji.
Polska również naciska na Berlin w sprawie ograniczenia kontroli. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk ocenił, że zmniejsza się liczba argumentów za ich dalszym utrzymywaniem.
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
Szef rosyjskiej administracji na Krymie, Siergiej Aksjonow ogłosił w czwartek, że od tego dnia nie będzie można kupić na półwyspie benzyny bez posiadania odpowiednich talonów.
„Począwszy od dziś sprzedaż benzyny za gotówkę będzie całkowicie ograniczona przez kilka dni. Talonów do sprzedaży na rynku nie ma i w najbliższym czasie nie będzie. Paliwo będzie sprzedawane na podstawie wcześniej zakupionych bonów po 20 litrów na rękę” – Aksjonow napisał na swoim kanale na rosyjskim serwisie społecznościowym Max, co przytoczyła agencja informacyjna Interfax.
Według szefa rosyjskich władz Krymu, wszystkie służby komunalne, karetki pogotowia, organy ścigania i transport publiczny są w pełni zaopatrzone w paliwo. We władzach regionów nałożono ograniczenia na używanie służbowych środków transportów, ograniczając liczbę pojazdów do jednego na regionalne ministerstwo.
Prezydent Litwy był członkiem partii komunistycznej [+FOTO]