4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    23 grudnia 2005 roku Lech Kaczyński został zaprzysiężony na prezydenta. Przy tej okazji wygłosił przemówienie. Dwa zdania poświecił Rosji. W kontekście katastrofy smoleńskiej brzmią one wręcz nieprawdopodobnie i na pewno dziś żaden z polityków PiS, by się pod nimi nie podpisał.
    A SZKODA… ,,Istotną kwestią są nasze stosunki z Rosją, która pozostaje od wieków, mimo zmiennych kolei losu naszym wielkim sąsiadem. Patrzymy na nie uwzględniając przede wszystkim historyczną perspektywę zachowując cierpliwość i przekonanie, że nie ma obiektywnych powodów, dla których nie mogłyby być one dobre – mówił Lech Kaczyński 23 grudnia 2005 roku w parlamencie, gdy był zaprzysięgany na prezydenta.”

  2. jacek_poz
    jacek_poz :

    Chyba za wiele przypisuje się prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i za bardzo go idealizuje. Dla zwolenników PIS był najlepszym prezydentem od 1989, ale wszyscy inni wcale go tak dobrze nie oceniali – zarzucono mu m.in. małą aktywność, prowadzenie polityki historycznej, angażowanie się w konflikt z Rosją, różne mniejsze czy większe wpadki dyplomatyczne. Moim zdaniem po prostu rządził on za krótko aby można go było oceniać jako prezydenta. Opowieści i gdybanie jakie miał zamiary, wizję to czyste spekulacje, nigdy się nie dowiemy co by było.

  3. patriota
    patriota :

    Oczywiście duda sprytnie zapomniał, że po spotkaniu z kaczyńskim juszczenko udekorował zwyrodnialców z upa. Mierny prezydent, sterowany przez brata nie zasługujący na pochówek wśród wielkich ojców narodu polskiego na Wawelu.