Adminsitracja ukraińśkiego prezydenta twierdzi, że Andrzej Duda potępił możliwość przeprowadzenia wyborów w Donbasie i opowiedział się przeciw “zamrażaniu konfliktu” w Donbasie.
“Petro Poroszenko i Andrzej Duda potępili pseudowybory na terytoriach okupowanych i zgodzili się, że w razie ich przeprowadzenia powinno dojść do wzmocnienia pomocy wojskowo-technicznejdla Ukrainy oraz do zaostrzenia sankcji przeciwko Rosji” – głosi komunikat Prezydenta Ukrainy podsumowujący rozmowy głów dwu państw w czasie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Duda miał zapewniać Poroszenkę, że Polska “pozostaje pewnym partnerem Ukrainy”, broniącym jej intergralności terytorialnej i wspierającym reformy. Duda miał także zdecydowanie skrytykować plany przeprowadzenia przez separatystów wyborów loknalnych na kontrolowanych przez nich terytoriach. Stało się tak mimo, że coraz więcej informacji zdaje się świadczyć, że nawet dyplomacja amerykańska i francuska generalnie aprobuje konieczność przeprowadzenia wyborów w Donbasie w takiej czy innej formie, zgodnie z tak zwanym planem Morela. Zdaje się to świadczyć właśnie o dążeniu mocarstw zachodnich do zamrożenia konfliktu.
fakty.interia.pl/kresy.pl





























