Premier Turcji Ahmet Davutoglu porównał rozmowy z prezydentem Syrii Baszarem al-Asadem do podania ręki Adolfowi Hitlerowi. Unaocznił w ten sposób różnicę poglądów między Turcją a Stanami Zjednoczonymi w kwestii rozwiązania kryzysu syryjskiego.
Pomimo tych wszystkich masakr, pomimo użycia broni chemicznej, które przekroczyło czerwoną linię, jeśli mimo to podacie rękę Asadowi, zostanie to przez historię zapamiętane– powiedział Davutoglu, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Nie ma różnicy między podaniem ręki Asadowi, czy Hitlerowi, Saddamowi, Karadżiciowi, czy Miloszeviciowi– dodał turecki premier.
Davutoglu przemawiał na wiecu Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) w Ankarze. Zaznaczył on, że ewentualne rozmowy Zachodu z prezydentem Syrii poddawałyby w wątpliwość wartości humanistyczne.
PAP / Kresy.pl





























