– Nie przesadzę, jeżeli powiem, że to jest historyczny moment. Polska osiągnęła swój cel strategiczny. Jest niezależna gazowo – powiedziała premier Ewa Kopacz podczas “otwarcia i rozruchu” terminalu gazowego LNG w Świnoujściu.
– Jeszcze kilka lat temu w roku 2009 mogliśmy sprowadzać z innego kierunku niż kierunek wschodni, tylko 1 mld m³ gazu. Dzisiaj możemy powiedzieć, że w 90 procentach możemy sprowadzać ten gaz z innych kierunków niż wschodni– powiedziała premier Ewa Kopacz.
– Między 11 a 17 grudnia przypłynie pierwszy tankowiec. Jeśli chodzi o krzewy ozdobne, to będziemy je sadzić, ale na wiosnę. Będzie pięknie. Plac budowy to plac budowy trzeciego zbiornika– dodała.
Politycy opozycji zdradzają prawdziwe kulisy “otwarcia” gazoportu. Były wiceminister gospodarki, poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Naimski mówi, że to medialne fałszerstwo.
– Usuwa się robotników, ślady tego, że ciągle prowadzone są tam prace. Chodzi o to, żeby przy obecności pani Kopacz fotografować. To jest działanie obliczone wyłącznie na powodzenie kampanii wyborczej. Niestety jest tak, że ten maj przyszłego roku to termin, który jest wpisany w aneks do harmonogramu między wykonawcą a Polskim LNG, i dopiero wtedy będzie można się spodziewać – mam nadzieję – rzeczywistego uruchomienia tego gazoportu– komentuje Piotr Naimski.
tvpparlament.pl/radiomaryja.pl/KRESY.PL




























