Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Według „Ukraińskiej Prawdy” jedną z nieoczywistych przyczyn zmian w ukraińskim rządzie miał być konflikt Mychajła Fedorowa z grupami, które przez lata wojny narosły wokół budżetu obronnego. Portal sugeruje, że chodziło nie tylko o reformy mobilizacji i zaopatrzenia, ale także o pieniądze oraz wpływy w sektorze obronnym. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Podpisał natomiast dziewięć innych ustaw, w tym przepisy dotyczące zakazu patostreamingu. (więcej…)
Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. (więcej…)
W rosyjskiej bazie lotnictwa strategicznego Engels-2 wybuchł pożar po nocnym ataku dronów kamikadze. Stacjonują tam bombowce Tu-95MS i Tu-160 wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków manewrujących. W wyniku nalotu uszkodzona została również infrastruktura cywilna.
W nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony zaatakowały bazę rosyjskiego lotnictwa strategicznego Engels-2 w obwodzie saratowskim, gdzie po serii eksplozji wybuchł pożar. W ostatnich godzinach bezzałogowce morskie uderzyły również w sześć rosyjskich tankowców i dwa holowniki na Morzu Czarnym oraz Morzu Azowskim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że podczas nocnego ataku siły obrony powietrznej zestrzeliły łącznie 375 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami kraju.
Gdyby działacze polonijni na Białorusi zaangażowani byli w sprawy żyjących tam Polaków, a nie zakładanie opozycyjnych kanałów i obalanie „reżimu Łukaszenki”, nie byłoby „bezprawnych aresztowań” i „porwań samolotów”… Sprawy mniejszości i międzynarodowe w ogóle wymagają wyczucia i szacunku, którego brak polskim działaczom. Łukaszenko sprząta na swoim podwórku i najwidoczniej robi to skutecznie…
Informacja o bombie nie potwierdziła się, – czy to oznacza, że nie było takiej informacji czy też że nie było bomby. Oczywiście los Ramana Pratasiewicza jest obecnie dla Pana Premiera priorytetem, jednak dobrze by było, żeby choć trochę pochylił się nad sytuacją polskiej energetyki i podjął równie zdecydowane działania.