Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Hiszpański okręt desantowy Castilla zmierza do Rumunii z ponad 200 żołnierzami piechoty morskiej i blisko 40 pojazdami. Kontyngent zostanie włączony do wielonarodowej brygady NATO dowodzonej przez Francję. (more…)
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
Polskie władze kontynuują działania dyplomatyczne po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szefowie MSZ i MON zapowiadają rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, licząc na zmianę decyzji.
Podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Tarnogrodu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do decyzji władz Ukrainy. „Uważam, że prezydent Wołodymyr Zełenski popełnił błąd” — powiedział Sikorski.
Zobacz też: The Telegraph: Zełenski zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy
Mirosław Skórka ocenił, że odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego byłoby „spoliczkowaniem” ukraińskiego prezydenta i mogłoby doprowadzić do zerwania kontaktów na najwyższym szczeblu. Prezes Związku Ukraińców w Polsce przyznał jednocześnie, że nazwanie jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” było błędem. (more…)
Estońska Policja i Straż Graniczna uruchomiły pierwsze stałe systemy wykrywania i monitorowania dronów na wschodniej granicy państwa. Do końca roku pełnym nadzorem ma zostać objęta cała granica Estonii z Rosją. (more…)
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Dodaję trzy nowe zdjęcia z pożaru. Kilka lat temu próbowałem zainteresować ratowaniem zespołu palacowego w Żemłosławiu ministerstwa Kultury Białorusi i Polski, ale nic z tego nie wyszło. Żemłosławskie zabytki zostały zaliczone do III kategorii, jeżeli chodzi o stopień ważności na Białorusi. Zachowanie takich obiektów nie jest wspomagane przez państwo. Obowiązek ten spoczywa na właścicielu obiektu, w przypadku Żemłosławia jest to Spółdzielnia Rolno-Produkcyjna “Sobotniki” (dawniejszy kołchoz) i władze rejonu Iwie, w którym znajduje się Żemłosław. Obydwa te podmioty nie posiadają środków na konserwację i ochronę pałacu w Żemłosławiu. Nie oznacza to jednak, że nie można było dużo wcześniej zabezpieczyć budynki przed wejściem nieproszonych gości i aktami zwykłego wandalizmu. Trzeba jednak zanaczyć, że ten wandalizm trwa od przyjścia bolszewików na te tereny w dniu 17.09.1939. Proszę zobaczyć, jak prezentował się Żemłosław przed tą datą na stronie http://www.radzima.org/pl/zdjecia/1574.html?id_gallery=8560 i przeczytac o nim na http://pawet.net/library/history/city_district/towns/n_zemoslaw/Żemłosław.html
O ironio losu! W tym roku SRP “Sobotniki” otrzymała patrona i zmieniła nazwę na im. hrabiego Władysława Umiastowskiego, ostatniego właściciela Żemłosławia z tego rodu (zm. 16.01.1905) i fundatorze kościoła w Sobotnikach. to był chyba pierwszy przypadek na Białorusi, że polski ziemianin i hrabia został patronem wciąż komunistycznego w istocie kołchozu.