Pożar katedry Notre Dame opanowany [+VIDEO/+FOTO]

Paryscy strażacy informują, że wielki pożar w katedrze Notre Dame został już opanowany, ale akcja ratownicza wciąż trwa. Główny korpus katedry i dzwonnice zostały uratowane, podobnie jak część wyposażenia. Potrzebna będzie jednak ocena skali zniszczeń i stanu zachowania m.in. sklepienia. W sprawie przyczyn pożaru toczy się śledztwo.

We wtorek rano paryscy ratownicy informowali, że pożar katedry Notre Dame w Paryżu został zasadniczo opanowany. Na miejscu wciąż pracują jednak strażacy. Konieczna jest ocena zniszczeń i stanu zachowania korpusu nawy głównej, sklepienia i innych elementów słynnej francuskiej i europejskiej świątyni. Toczy się też śledztwo mające wyjaśnić jak mogło dojść do tak potężnej katastrofy.

Wczoraj późnym wieczorem rzecznik paryskiej straży pożarnej poinformował, że od całkowitego zniszczenia udało się uratować główny korpus katedry i dwie dzwonnice. Na miejsce przybył też prezydent Francji Emmanuel Macron. Jak oświadczył, świątynia zostanie odbudowana. We wtorek rano przedstawiciele polskiego rządu zadeklarowali, że Polska również zaangażuje się w odbudowę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odnośnie poszkodowanych wiadomo, że jeden ze strażaków biorących udział w akcji gaśniczej został poważnie ranny. Ogień został opanowany dopiero późno w nocy.

W Paryżu jest obecnie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który zamieścił rano zdjęcia spod katedry.

Przyczyny pożaru jak na razie nie są znane, w tej sprawie toczy się śledztwo. Według agencji AP, prokuratura wstępnie przypuszcza, że ogień został zaprószony przypadkowo, być może przez pracujących na wysokości robotników.

Po północy pojawiły się pierwsze zdjęcia z wnętrza spalonej katedry. Widać na nich m.in. poważnie uszkodzone sklepienie z wielką dziurą, powstałą po zawalaniu się iglicy sięgającej pierwotnie wysokości blisko 100 metrów. Na zdjęciach widać jednak, że zachowała się przynajmniej część wystroju rzeźbiarskiego świątyni. Najwyraźniej nieuszkodzony pozostał m.in. ołtarz. Wiadomo, że ocalono część dzieł sztuki wynosząc je na zewnątrz, a także przechowywane w kościele relikwie, m.in. Korony Cierniowej. Wiele z nich przewieziono do paryskiego ratusza.

Rankiem na pogorzelisku wciąż pracowali strażacy, dogaszając je. Wyzwaniem stało się jednak zabezpieczenie potężnego rusztowania postawionego nad centralną częścią katedry, przy nieistniejącej już iglicy. Choć mimo potężnego ognia wciąż stoi ono na miejscy, to zostało uszkodzone i nadpalone, grożąc zawaleniem. To jeszcze bardziej powiększyłoby zniszczenia.

Wiadomo, że po pełnym opanowaniu sytuacji konieczne będzie zbadanie konstrukcji katedry Notre Dame, żeby sprawdzić, czy jakaś jego część grozi zawaleniem. Według przedstawicieli paryskiej straży pożarnej w Paryżu, zniszczenia w środku katedry są mniejsze niż wcześniej sugerowano.

Według paryskich mediów, kiedy strażacy przyjechali w poniedziałek wieczorem na miejsce, okazało się, że nie mają odpowiedniego sprzętu. Ich drabiny były zdecydowanie za krótkie, żeby dotrzeć do ogarniętych płomieniami części katedry.

Pożar rozpoczął się wieczorem w Wielki Poniedziałek na wieży-iglicy katedry Notre Dame nad środkową częścią świątyni. Prowadzono tam szeroko zakrojone prace renowacyjne. Informacje o płomieniach zostały przekazane około godziny 17.50 czasu miejscowego. W renowację wieży władze zainwestowały łącznie 6 mln euro. Spłonął doszczętnie dach świątyni nad nawą główną, prezbiterium i transeptem.

Budowa katedry Notre Dame rozpoczęła się w 1160 roku i została ukończona około stu lat później. Przebudowywana przybrała formę gotycką, stając się jednym z najbardziej wyrafinowanych przykładów tego typu architektury. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych zabytków we Francji, a także jednym z symboli europejskiego chrześcijaństwa. Corocznie odwiedzą ją około 12 mln osób.

W mediach społecznościowych zwracano uwagę, że informacje o pożarze katedry spotykały się ze skandalicznymi reakcjami części internautów, szczególnie muzułmanów. Zamieszczali oni prześmiewcze komentarze, a także oznaczali posty na ten temat symbolem pozytywnej reakcji, czy wręcz innym symbolem oznaczającym śmiech i rozbawienie.

France24.com / rmf24.pl / France24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz