W wyniku ataku ukraińskich dronów na obwód tulski, położony na południe od Moskwy, wybuchł pożar w zakładach chemicznych Azot w Nowomoskowsku. Jak podano, co najmniej dwie osoby zostały ranne.

Lokalna administracja poinformowała, że ukraiński dron spowodował krótkotrwały pożar w zakładach Azot, które należą do czołowych producentów nawozów azotowych i amoniaku w Rosji.

Jak podkreśla agencja Reuters, mer Moskwy Siergiej Sobianin ogłosił w mediach społecznościowych, że w wyniku ataku ukraińskich dronów konieczne było czasowe wstrzymanie działalności lotnisk Wnukowo i Domodiedowo.

Rosyjskie siły obrony powietrznej miały przechwycić i zniszczyć dziewięć dronów zmierzających w kierunku stolicy.

Jak podaje rosyjskie ministerstwo obrony, w nocy z soboty na niedzielę wojsko zestrzeliło łącznie 61 ukraińskich dronów.

Także w nocy z 5 na 6 czerwca siły ukraińskie przeprowadziły skoordynowane uderzenia na rosyjskie bazy lotnicze i zakłady przemysłowe, uszkadzając kluczowe elementy zaplecza logistycznego rosyjskiej armii. Celem ataków były m.in. bazy lotnicze Engels i Diagilewo, a także zakład przemysłowy w Michurinsku i skład logistyczny w obwodzie kurskim.

Czytaj: Niemiecki generał: Ukraina uszkodziła 10 proc. rosyjskiej floty bombowców strategicznych

reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności