W nocy z 5 na 6 czerwca ukraińskie siły przeprowadziły skoordynowane uderzenia na rosyjskie bazy lotnicze i zakłady przemysłowe, uszkadzając kluczowe elementy zaplecza logistycznego rosyjskiej armii. Rosja z kolei zaatakowała Charków, w ocenie Ukraińców najmocniej od początku wojny.

W nocy z czwartku na piątek ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły zmasowane uderzenia na rosyjskie lotniska wojskowe oraz obiekty infrastruktury logistycznej, podał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Celem ataków były m.in. bazy lotnicze Engels i Diagilewo, a także zakład przemysłowy w Michurinsku i skład logistyczny w obwodzie kurskim.

Według strony ukraińskiej, udany atak przeprowadzono na lotnisko Engels-2 w obwodzie saratowskim, będące jednym z głównych ośrodków rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Engels-2 znajduje się około 500 kilometrów od granicy z Ukrainą i jest miejscem stacjonowania bombowców Tu-95, Tu-22M3 i Tu-160. Według doniesień, uderzenie doprowadziło do licznych eksplozji i pożaru, który objął m.in. trzy zbiorniki paliwa. Władze obwodu saratowskiego potwierdziły incydent, informując o uszkodzeniu budynku mieszkalnego. Nie odnotowano ofiar.

Równolegle ukraińskie drony zaatakowały bazę Diagilewo w obwodzie riazańskim, gdzie stacjonują samoloty tankowania powietrznego i myśliwce eskortujące. Teren ten pełni również funkcję ośrodka szkoleniowo-naprawczego. Sztab Generalny Ukrainy poinformował o odnotowanych eksplozjach i działaniach rosyjskiej obrony przeciwlotniczej. Gubernator obwodu riazańskiego twierdził, że drony zostały zestrzelone i nie było ofiar.

Zaatakowano również zakład produkcji systemów rakietowych i lotniczych w Michurinsku w obwodzie tambowskim. Jak przekazał Andrij Kowalenko z ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, fabryka “Progress” produkuje podzespoły do rosyjskich systemów uzbrojenia. Gubernator obwodu potwierdził atak i poinformował o trzech osobach rannych.

Ponadto, według strony ukraińskiej, celem był punkt logistyczny powiązany z 30. pułkiem zmechanizowanym 72. Dywizji Zmechanizowanej Rosji w pobliżu miejscowości Kulbaki w obwodzie kurskim.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że w nocy zniszczono 174 ukraińskie drony w 12 regionach Rosji i na okupowanym Krymie. Zestrzelono również trzy rakiety przeciwokrętowe nad Morzem Czarnym.

Ukraińskie media podają, że seria ataków miałach charakter wyprzedzający. Uderzenia przeprowadzono, uprzedzając planowany rosyjski atak rakietowy,

Sztab Generalny Ukrainy zapowiedział kontynuację ataków na rosyjską infrastrukturę wojskową do czasu zakończenia agresji.

Z kolei w nocy z 6 na 7 czerwca Charków stał się celem zmasowanego ataku rakietowego, dronowego oraz z użyciem kierowanych bomb lotniczych (tzw. KAB). Według informacji podanych przez mera miasta Ihora Terechowa, odnotowano trafienia w budynki mieszkalne oraz cywilne przedsiębiorstwo. Według komunikatów z soboty rano, potwierdzono śmierć trzech osób. Kolejnych 17 osób zostało rannych. Wśród nich są dzieci.

Terechow poinformował, że w mieście doszło do serii eksplozji. W rejonie kijowskim zarejestrowano uderzenie drona typu „Szahed” w obiekt cywilny, co doprowadziło do wybuchu dużego pożaru. Później mer przekazał, że trafienia odnotowano również w centralnej części miasta. Według wstępnych danych, pod gruzami mogą znajdować się osoby.

Z kolei szef charkowskiej obwodowej administracji wojskowej przekazał, że trafienia zarejestrowano również w rejonie Osnowianskim, gdzie również są osoby poszkodowane.

Terechow podkreślił, że był to najpotężniejszy z dotychczasowych ataków na miasto od początku pełnoskalowej wojny. „W ciągu półtorej godziny doszło do co najmniej 40 eksplozji. Wróg jednocześnie atakuje rakietami, ‘Szahedami’ i kierowanymi bombami lotniczymi” – poinformował. Jak dodał, miasto zostało zaatakowane 48 dronami „Szahed”, dwiema rakietami i czterema bombami KAB.

Przed godziną 8:00 czasu kijowskiego mer Charkowa poinformował, że w wyniku ataku uszkodzeniu uległo 18 budynków wielorodzinnych oraz 13 posesji prywatnych.

Według strony ukraińskiej, opisany atak na Charków był najpotężniejszym od początku wojny rosyjsko-ukraińskiej.

W Łucku zakończono dziś z kolei akcję ratowniczo-poszukiwawczą po nocnym ataku z 6 czerwca. Pod gruzami zniszczonego budynku mieszkalnego odnaleziono ciała dwóch osób. Łącznie poszkodowanych zostało 30 osób.

W wyniku uderzenia uszkodzeniu uległy również inne obiekty – domy, budynki administracyjne, zakład meblarski, hale produkcyjne i pojazdy. Ewakuowano pięć osób i kilka zwierząt domowych. Według części źródeł, celem rosyjskiego ataku miały być m.in. zakłady naprawcze Motor.

Czytaj także: Atak rakietowy na jednostkę szkoleniową Sił Zbrojnych Ukrainy. 12 żołnierzy zginęło, ponad 60 rannych

Jak pisaliśmy, wysoki rangą urzędnik NATO uznał niedawny atak Służb Bezpieczeństwa Ukrainy na rosyjskie lotniska strategiczne za jedną z najbardziej udanych operacji od początku wojny. Jak ujawnił, zniszczono lub uszkodzono dziesiątki samolotów, w tym bombowce strategiczne i jednostki wczesnego ostrzegania.

„Uszkodzonych zostało co najmniej 40 samolotów, a od 10 do 13 zostało całkowicie zniszczonych” – oświadczył urzędnik. NATO zidentyfikowało wśród nich 15 bombowców strategicznych Tu-95, 20 bombowców Tu-22 i co najmniej jeden samolot wczesnego ostrzegania A-50 — Rosja dysponuje jedynie ograniczoną liczbą takich samolotów. Według szacunków NATO, w wyniku ataku wyeliminowano około 34 proc. rosyjskiej floty samolotów przenoszących rakiety.

themoscowtimes.com / defence-ua.com / voladm.gov.ua / pravda.com.ua / Unian / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności