Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Państwa członkowskie dyskutują o reformie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej, w tym o ograniczenie roli jej dotychczasowej szefowej Kai Kallas.
Rewelacje takie opublikował "Financial Times". Według niego szczególnie Niemcy i Francja negatywnie oceniają dotychczasowe działanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Dyskusje toczą się w kontekście wojny Rosji na Ukrainie, napięć z Iranem i zmian w polityce USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, a także rosnącego wykorzystania ceł, przymusu ekonomicznego i dostaw energii jako narzędzi polityki zagranicznej, zrelacjonowała treść artykułu agencja informacyjna Anadolu.
„Financial Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników, stwierdził, że niektóre państwa członkowskie uważają, iż ESDZ wchodzi w kompetencje innych instytucji UE, zwłaszcza Komisji Europejskiej oraz dyplomacji państw członkowskich.
Premier Donald Tusk uderzył w opozycję za reakcję na wypowiedź wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, który zestawił UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „Mówię tutaj o swoistym polowaniu […] którego świadkami byliśmy tutaj w Europie w ostatnich 150 latach wielokrotnie” – mówił Tusk, uznając, że krytyka wiceministra ma związek z jego ukraińskim pochodzeniem.
W środę w Sejmie podczas debaty nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego premier Donald Tusk odniósł się do krytyki, jaka spadła na wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego po jego wypowiedzi dotyczącej UPA i Żołnierzy Niezłomnych.
„Padają słowa w tej izbie, mediach, debatach publicznych, które coraz częściej wskazują, że z pojedynczych incydentów, wyzwisk, wyskoków medialnych zaczyna robić się fala. Fala, która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczpospolitej” – mówił premier
Naukowcy z Université Polytechnique Hauts-de-France opracowali metodę badania powierzchni obrazów, która może pomóc w odróżnianiu autentycznych dzieł Vincenta van Gogha od falsyfikatów.
Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Surface Topography: Metrology and Properties”.
51,9 proc. Polaków deklaruje, że po nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” pogorszył się ich stosunek do Ukrainy i Ukraińców. Z sondażu SW Research dla rp.pl wynika, że decyzję Wołodymyra Zełenskiego neutralnie ocenia 31,9 proc. badanych, a pozytywnie 4,5 proc. (more…)
Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili w małopolskiej firmie przypadek nielegalnego zatrudnienia cudzoziemców. Zatrzymani obywatele Kolumbii i Paragwaju mieli posługiwać się fałszywymi zezwoleniami na pracę. Wobec wszystkich wszczęto postępowania administracyjne, które mogą zakończyć się zobowiązaniem do powrotu.
W środę Straż Graniczna poinformowała o zatrzymaniu w powiecie myślenickim 13 cudzoziemców, którzy pracowali w zakładzie produkcji spożywczej bez ważnych dokumentów uprawniających do wykonywania pracy.
Funkcjonariusze z #PlacówkaSGwKrakowie przeprowadzili kontrolę legalności zatrudnienia w jednej z miejscowości powiatu myślenickiego. Zatrzymano 1️⃣3️⃣ cudzoziemców w tym 10 obywateli Kolumbii 🇨🇴 i 3 obywateli Paragwaju 🇵🇾 pracujących w firmie z branży produkcji spożywczej.
Od 12 czerwca w UE obowiązuje pakt o migracji i azylu, który przewiduje m. in. mechanizm solidarnościowy. Zakłada on relokację 21 tys. imigrantów lub zapłacenie ok. 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Polska została zwolniona tylko z pierwszej puli solidarnościowej do końca tego roku.
Przyjęty w 2024 roku pakt migracyjny obejmuje m.in. obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa osób nielegalnie przekraczających granice Unii Europejskiej oraz nowe zasady powrotów. Największe kontrowersje budzi jednak mechanizm solidarnościowy, który może oznaczać relokację migrantów, wpłaty finansowe albo inne formy wsparcia państw objętych presją migracyjną.
Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od piątku. Rząd Donalda Tuska przedstawia czasowe zwolnienie z części obowiązków jako sukces, choć w praktyce Polska nadal pozostaje uczestnikiem paktu.
Zgroza!!!!!!!!! Gore im!!!!
Sami sobie strzelają w łeb!
O ile mi wiadomo, ten ksiądz jest zakonnikiem księzy Marianów i to do władz tego zgromadzenia powinno się kierować pytania, a nie do kurii. Ja jedynie przypomnę, że KK z założenia nie jest kościołem narodowym żadnego narodu.
rzecznik kurii wypowiada się jak skończony kretyn – jako główny argument za odwołaniem tego księdza z parafii podał, że kilkanaście listów było i ktoś groził, że do kościoła przestanie chodzić… co to za idiotyzm. Władze Kościóła KK w Polsce jawią się jako zbiurokratyzowana instytucja, która nie ma już wiele wspólnego, ani z Pismem św., ani z wiernymi. a wszystko zaczęło się od manipulacji Gówno Wartej gazety. Znamienne. Co do samego księdza Międlara – to jeszcze dzieciak. Zobaczymy czego ten kopniak od życia go nauczy?