Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Odsetek osób bez niemieckiego obywatelstwa w zakładach karnych w Niemczech zbliżył się do 45 proc. Przedstawiciele służby więziennej wskazują na trudności związane z komunikacją, resocjalizacją oraz zapewnieniem bezpieczeństwa w jednostkach penitencjarnych.
Liczba cudzoziemców przebywających w niemieckich więzieniach ponownie wzrosła. Jak informuje „Neue Osnabrücker Zeitung”, powołując się na dane ministerstw sprawiedliwości wszystkich 16 krajów związkowych, w 2026 roku w zakładach karnych przebywało ponad 27 tys. osób nieposiadających niemieckiego obywatelstwa.
Według opublikowanych danych w marcu 2026 roku w niemieckich więzieniach oraz aresztach śledczych znajdowało się łącznie 60 408 osadzonych. Oznacza to, że cudzoziemcy stanowią obecnie blisko 45 proc. wszystkich więźniów. Do tej grupy nie zalicza się osób posiadających podwójne obywatelstwo, w tym niemieckie – w statystykach są one ujmowane jako obywatele Niemiec.
Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości ma dążyć do pozbawienia Mateusza Morawieckiego funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Realizację tego planu ma utrudniać stanowisko włoskiej partii Bracia Włosi, której liderką jest premier Giorgia Meloni – donosi portal Interia, powołując się na osoby związane z kierownictwem PiS.
W piątek, po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego odejścia grupy związanej z Mateuszem Morawieckim, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości miało podjąć decyzję o próbie pozbawienia byłego premiera funkcji przewodniczącego Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jak podała Interia, PiS zamierza wycofać udzieloną mu wcześniej rekomendację, ale nie ogłosi tego formalnie, dopóki nie uzyska pewności, że zmiana na stanowisku jest możliwa.
Morawiecki kieruje europejską formacją od 14 stycznia 2025 roku. Jego kandydaturę zgłosiła premier Włoch Giorgia Meloni, która wcześniej stała na czele EKR. Do organizacji należą ugrupowania polityczne z 14 państw Europy.
27-letni obywatel Ukrainy, poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemieckie organy ścigania, został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. O zatrzymaniu poinformowała w piątek stołeczna policja.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 27-letniego Ukraińca podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie Ursynowa. Po dotarciu pod wskazany adres potwierdzili jego tożsamość i zweryfikowali dane w policyjnych systemach.
Sprawdzenie wykazało, że wobec obywatela Ukrainy obowiązuje Europejski Nakaz Aresztowania wydany przez niemieckie organy ścigania w celu jego zatrzymania i przekazania do dalszego postępowania.
Premier Ukrainy Serhij Korecki poinformował w piątek o rozmowie z premierem Polski Donaldem Tuskiem. Szefowie rządów omówili współpracę gospodarczą oraz wspólne projekty infrastrukturalne i energetyczne.
O rozmowie z polskim premierem Korecki poinformował na Telegramie. „Omówiłem z premierem Polski Donaldem Tuskiem rozwój wspólnych projektów infrastrukturalnych i energetycznych oraz pogłębienie współpracy gospodarczej.
Podziękowałem Polsce za poparcie 21. pakietu sankcji UE wobec Rosji.
Moskwa ma uznawać, że nieformalne ustalenia ze szczytu Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage straciły znaczenie. Rosyjski przywódca nadal dąży do zajęcia całego Donbasu, choć część wojskowych nie wierzy w osiągnięcie tego celu przed 2027 rokiem – donosi Bloomberg. Ukraina odrzuca żądania oddania terytorium i proponuje zakończenie walk wzdłuż obecnej linii frontu.
W środę Bloomberg podał, powołując się na trzy źródła zbliżone do Kremla, że Rosja nie zamierza już zwracać Ukrainie zajętych części obwodów sumskiego i charkowskiego w ramach przyszłego porozumienia pokojowego, lecz chce zachować je jako stałe „strefy buforowe”.
Władimir Putin nadal zamierza siłą opanować pozostającą pod kontrolą Kijowa część obwodu donieckiego. Kreml ma również dążyć do utrzymania terenów przygranicznych zajętych przez rosyjskie wojska w obwodach sumskim i charkowskim.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iran opublikował zdjęcia satelitarne mające ilustrować zniszczenie ważnej instalacji wojskowej Amerykanów na Bliskim Wschodzie.
Zdjęcia obrazują okrągłą instalację oraz sytuację po uderzeniu w nią pocisku. Według Korpusu obrazują radar wczesnego ostrzegania AN/FPS-117 radar obsługujący między innymi systemy przeciwrakietowe Patriot. Radar znajdował się w amerykańskiej bazie Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie. Obiekt na kadrze faktycznie przypomina sferyczną obudowę radaru.
Irański Korpus twierdził również, że jego siły zaatakowały bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, niszcząc duży skład sprzętu wojskowego, system obrony powietrznej Patriot oraz hangar, w którym znajdowały się amerykańskie drony MQ-9.
Komuch i tyle!
Już kolejny raz słyszę to od Białorusina. A może by tak zastanowić się, czemu oni to mówią? Może jednak jest w tym trochę prawdy? Co jak co, ale NSZ były organizacją nacjonalistyczną. A jacy są nacjonaliści, to widać choćby za naszą wschodnią granicą. Nie bądźcie bezkrytyczni tak jak Ukraińcy.
Szanowny Panie Doliwaq!
W tym komunikacie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku znajduje się wyjaśnienie skąd na Podlasiu jest tak negatywny stosunek Białorusinów do Żołnierzy Wyklętych, link ->
http://ipn.gov.pl/wydzial-prasowy/komunikaty/informacja-o-ustaleniach-koncowych-sledztwa-s-2802zi-w-sprawie-pozbawienia-zyc
Pozdrawiam
Lokis
P. lokis1271. To wstrząsający dokument. Widać, że niektóre polskie formacje, jak NZW w tym przypadku, różniły się od sadystów z UPA tylko tym, że nie stosowały wymyślnych tortur. Nie wszystkie polskie formacje zasługują na miano Żołnierzy Wyklętych. 'Bury’ to okrutny bandzior.
Sylwia widać że to co mówią na tym forum o tobie to prawda porównywać Burego do zbrodniarzy z UPA to duże nadużycie. Odwetów czy tym podobnych akcji nie nalezy pochwalać ale można zapytac słowami Wiktora Poliszczuka ( które adresował do innych wydarzeń) kto zaczął pierwszy. Co do tego posła to my tu w Polsce możemy mieć swoje sprawy i porachunki i rozrachunki historyczne ale nie bedą tego wykorzystywać do swoich celów przedstawiciele mniejszości zwłaszcza takiej jak Białoruska niech najpierw dokonają rozrachunków swoich „elit” i tego jak zachowywali się w czasie wojny i ilu Polaków przez nich zginęło. Poza tym u Rajsa zastępcą w oddziale był prawosławny.
Jest przecież oficjalna notka IPN. Mógłby Pan się do niej odnieść.
Husarzu: 1. Jaka informacja taki wniosek. Błąd w informacji lub jej niezauważalna niewystarczalność = błąd we wniosku. 3. W moim wpisie 'Bury’ nie był porównany do upowca; na odwrót: została uwypuklona różnica. Prosze uważniej czytać. 4. Rozstrzeliwanie cywilów to zbrodnia. Za to samo potępiamy teraz hitlerowskich ukrogwardzistow terroryzujących ludność donbaską. Jeśli 'Bury’ nie rozkazał rozstrzeliwać cywilów to nie był zbrodniarzem. 5. Gdy mnie ukrofaszyści wściekle atakują na forum to to jest to dla mnie oznaka sukcesu w informacyjnej walce z odrodzonym hitleryzmem ukraińskim. Mam tu zastępy przyjaciół i garstkę wrogów. 6. Na forum nie mówią tylko piszą.
Za to oprawcy z NKWD i UB to swoje chłopaki – prawda Sylwia ? Sam byłeś w UB, SB czy choć w Ormo ?
Relacja wstrząsająca i prawdziwa. Wujkowi udało się wyjść z więzienia w Lublinie, poszedł w zaparte. Po pół roku katorgi na zamku w 1948 wypuszczono go, nie mógł chodzić. Do lasu już nie wrócił ” Koledzy po moim wypuszczeniu byli podejrzliwi dlaczego wyszedłem, a w lesie to już była regularna bandytka. Chłopaki rekwirowali żywność i odzież, dobrowolnie mało kto chciał dać”. Uciekł na Zienie Odzyskane. Przetrwał. Po 1989 został się z „bandyty” bohaterem, w AON miał przydział umundurowania, bony na wyżywienie i lokum do spania. Zawsze na zakończenie szkoły był przywożony do Rembertowa. wyjaśniał jak wyglądała walka z UB i oddziałami NKWD. Dla absolwentów AON były to ważne spotkania z kombatantami walk z komuchami.
Szanowny Panie Tutejszym!
No, cóż! Nie wszystkie oddziały poakowskie czy NSZ zachowały po wojnie dyscyplinę wojskową. Niektóre z nich uległy demoralizacji i zajęły się pospolitą bandyterką, a konspiracyjne komendy – czy to WiN-u, czy NSZ-u – ścigane i rozbijane przez bezpiekę nie były w stanie wyegzekwować przestrzegania wojskowych regulaminów. Nie należy też zapominać o istnieniu typowo kryminalnych band wykorzystujących powojenny chaos, nikomu nie podporządkowanych, poza wszelką kontrolą, często przy tym wykorzystujących narodową symbolikę oraz niepodległościowe hasła.
Pozdrawiam
Lokis
Na przykładzie tego śledztwa IPN widać jak zabójcze konsekwencje dla ruchu oporu miało pozbawienie go poprzez amnestie i inne zabiegi polityczne inteligencji . Bury nadawał się na dowódcę drużyny ,a nie oddziału partyzanckiego . Na tle tej sprawy widać jak totalną porażką było ujawnienie się gen Fieldorfa „Nila” i opieranie dowództwa AK i innych formacji na zawodowych oficerach ,którym polityczne aspekty działań nawet symbolicznych i ich znaczenie dla sprawy wolnej Polski były obce.
To nie byli ludzie 1 kadrowej po działalności konspiracyjnej i terrorystycznej.
tagore
doliwaq:
25.10.2014 00:24 No to masz człowieku problem ze swoją wiedzą czy jej brakiem z historii NSZ . Ta organizacja nie działała na wschodnich województwach II Rzeczpospolitej, na pewno nie miała swoich oddziałów na Białorusi.
Oprócz tego szanowny Biełarus zapomniał dodać, że parę dni wcześniej przed egzekucją prawosławnych chłopów rodacy zabitych zakłuli widłami patrol aprowizacyjny brygady „Burego”. Zapomniał tez dodać że polska Białoruś czyli powiat Bielsk Podlaski miał najwyższy w kraju odsetek członków PPR a białoruskie wsie były uzbrajane przez UB. Polskie wsie na Podkarpaciu w obliczu szalejących band UPA w oczach ubeków nie zasługiwały na taki przywilej. Z drugiej strony skoro NSZ czy potem NZW to bandyci bo zastosowali odwet i odpowiedzialność zbiorową to bandyckie jest i AK z powodu Sahrynia i szczególnie Pawłokomy.
Adinocka:
25.10.2014 20:59). Z Pana wpisu bije fakt nienawiści tamtejszej ludności do Polskich organizacji Niepodległościowych……… ,,zapomniał dodać, że parę dni wcześniej przed egzekucją prawosławnych chłopów rodacy zabitych zakłuli widłami patrol aprowizacyjny brygady „Burego”. Zapomniał tez dodać że polska Białoruś czyli powiat Bielsk Podlaski miał najwyższy w kraju odsetek członków PPR a białoruskie wsie były uzbrajane przez UB.” Jak z tego wynika odwet był w zupełności słuszny , nikt nie miał czasu i możliwości prowadzenia dochodzeń sądowych ,Zresztą nie było innej możliwości wymierzenia sprawiedliwości ,Niewinny do domu , winien to wyrok śmierci . Wynika z Pańskiego wpisu że nie byli tak niewinni jak to obecnie głoszą. Co do Sahrynia i Pawłokomy . Jest to zmanipulowana przez ukraińców historia . W każdej z tych wsi były bojówki UPA . i za ich wspieranie wsie zostały ukarane Ponadtto ilość ofiar jest wielokrotnie zawyżona .
Dziękuje za to przypomnienie.