Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wstrzymał wprowadzenie do obrotu partii kapusty pekińskiej importowanej z Ukrainy. Decyzję podjęto po wykryciu nieprawidłowości w oznakowaniu towaru.
Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych poinformował o zatrzymaniu i zakazie wprowadzenia do obrotu partii kapusty pekińskiej o łącznej masie 18 560 kg importowanej z Ukrainy. Powodem są błędy w oznakowaniu.
#IJHARS w Rzeszowie uniemożliwiła wprowadzenie na polski rynek partii kapusty pekińskiej o łącznej masie 18 560 kg importowanej z Ukrainy z powodu błędów w oznakowaniu. 🚫🚛🇵🇱#IJHARS #BezpiecznaGranica pic.twitter.com/gYs4KXCc2N
— IJHARS (@gijhars) March 11, 2026
Wcześniej informowaliśmy o kolejnych decyzjach dotyczących produktów importowanych z Ukrainy, które miały miejsce w ostatnich dniach. Kontrole przeprowadzone w Krakowie i Katowicach zakończyły się zakazem wprowadzenia do obrotu kilku partii artykułów spożywczych.
Jak przekazał w poniedziałek IJHARS, oddział inspekcji w Krakowie wydał decyzję o zakazie sprzedaży na terenie Polski partii nadzienia o smaku jagodowym z kawałkami owoców. Chodzi o produkt o łącznej masie prawie 5 ton.
„IJHARS w Krakowie wydała decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski partii nadzienia o smaku jagodowym z kawałkami owoców o łącznej masie prawie 5 ton, importowanej z Ukrainy, ze względu na liczne błędy w oznakowaniu m.in nieprawidłowe wskazanie zagęszczacza, aromatu i dodatków do żywności oraz substancji konserwującej. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności” – poinformowała inspekcja.
Zobacz: Prawie 80 procent ukraińskiej żywności w polskich sklepach nie spełnia wymogów
Dzień później IJHARS poinformowała o kolejnej decyzji dotyczącej produktów z Ukrainy. Tym razem oddział w Katowicach zablokował dwie partie świeżych jaj kurzych.
„IJHARS w Katowicach wydała decyzje o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 2 partii świeżych jaj kurzych importowanych z Ukrainy o łącznej wadze 35 700 kg (604 800 szt.) z powodu błędów w oznakowaniu, w tym informacji o metodzie chowu” – przekazano w komunikacie.
Kresy.pl





























