Ukraińscy śledczy ujawnili proceder, w którym pojazdy sprowadzane jako pomoc dla Sił Zbrojnych Ukrainy były sprzedawane prywatnie po rejestracji na fundację.
Prokuratura Obwodowa na Wołyniu prowadzi postępowanie dotyczące nielegalnego importu samochodów na Ukrainę pod pozorem pomocy humanitarnej przeznaczonej dla Sił Zbrojnych Ukrainy.
Z ustaleń śledczych wynika, że w proceder zaangażowany był dyrektor jednej z fundacji charytatywnych, który organizował sprowadzanie pojazdów z państw Unii Europejskiej. W działaniach uczestniczyły także inne osoby, odpowiedzialne za transport samochodów oraz ich dalszą sprzedaż na rynku krajowym.
Zobacz też: Oszustwo na dronach dla ukraińskiego wojska. Półtora miliona hrywien strat
Według prokuratury, w latach 2024–2026 na Ukrainę wprowadzono około 100 pojazdów zadeklarowanych jako pomoc humanitarna. Samochody były kierowane na adres organizacji charytatywnej, a następnie część z nich była tymczasowo rejestrowana na fundację, po czym trafiała do sprzedaży za gotówkę.
W toku przeprowadzonych przeszukań zabezpieczono 14 pojazdów, a także telefony komórkowe, dokumentację fundacji oraz protokoły wpłat. Dodatkowo w miejscu zamieszkania dyrektora organizacji znaleziono sprzęt komputerowy, dokumenty oraz środki pieniężne.
Na wniosek prokuratury zabezpieczone samochody objęto zajęciem procesowym.
W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze dotyczące przemytu pojazdów oraz posługiwania się sfałszowanymi dokumentami, zgodnie z przepisami kodeksu karnego Ukrainy.
Śledczy podkreślają, że zgodnie z konstytucją Ukrainy osoba podejrzana uznawana jest za niewinną do czasu udowodnienia winy przed sądem.































