Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
W nocy z 16 na 17 lipca w Zdyni w województwie małopolskim obywatel Ukrainy zadał kilka ciosów nożem obywatelowi Polski. Został już ujęty.
W nocy z czwartku na piątek w Zdyni odbywał się festiwal "Łemkowska Watra". To cykliczna, coroczna impreza kulturalna organizowana przez mniejszość łemkowską w Polsce, gromadząca etnicznych Łemków także z innych państw. Do groźnego incydentu doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem festiwalu jednej z mniejszości etnicznych Polski, według informującego o sprawie portalu Dorzeczy.pl.
37-letni obywatel Polski, mieszkaniec gminy Uście Gorlickie i radny powiatu gorlickiego, Andrzej Barna miał interweniować na prośbę kobiety zaniepokojonej agresywnego jej zdaniem mężczyzny, podał portal Gorlice24.pl. Radny próbował uspokoić, a następnie obezwładnić mężczyznę przy pomocy gazu pieprzowego. Ten jednak dobył noża i zadał radnemu kilka ciosów.
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
United Surveys oraz Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadziły na zlecenie Wirtualnej Polski sondaż zakładający wyborczy start stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Jego pojawienie się na karcie do głosowania w wyborach do Sejmu nie zagroziłoby Koalicji Obywatelskiej, która w najnowszym sondażu otrzymała poparcie 29 proc. poprawiając wynik o 0,4 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego badania. Wyraźną stratę odnotowało natomiast Prawo i Sprawiedliwość - o 4,1 pkt proc., otrzymując poparcie 18,9 proc. zdecydowanych na oddanie głosu na konkretną partię respondentów.
W nowym sondażu straciła także Konfederacja Wolność i Niepodległość. 12 proc. wskazań na nią to o 3,7 pkt proc. mniej niż w poprzednim sondażu IBRiS.
Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest. (więcej…)
Najpierw należy przyjąć plan budowy obronności Polski przed ewentualną agresją ze wschodu lub zachodu, a dopiero potem podjąć decyzję co trzeba kupić. Wydawanie pieniędzy na rakiety dla samolotów, gdy wojska rosyjskie są w stanie zdobyć Warszawę w ciągu góra 2 dni, nie ma kompletnie sensu. Albo zatem wiemy, jak obronić Polskę, albo nie ma po co wydawać pieniędzy, tylko rozpocząć z Rosją negocjacje i wrócić do współpracy.
Nie w pełni się uda ale są postępy którymi się nie chwalimy, i dobrze… są w Polsce bazy wojskowe na poziomie którego nie mają Niemcy. Jest coraz większa wiedza w wojsku jak poruszać się w warunkach zamówień publicznych, są programy realizowane bez nacisków politycznych.
Na przykładzie Ukrainy i np. ich pocisków ppanc (Stugna-P) widać że nie sztuką jest wprowadzić nową rakietę, sztuką jest jej skutecznie używać. Wprowadzenie nowoczesnego uzbrojenia do systemu walki wymaga czasu.
Irytują mnie komentarze „informujące” że Rosja w 2 dni zajmie Warszawę, tego tak naprawdę nikt nie wie. Mogą zalać nas bronią nuklearną ale czy potem im te skażone tereny będą do czegoś potrzebne?
Nie mamy co się mierzyć z Rosją w pojedynkę, musimy mieć broń która zada dotkliwe straty bez względu na ilość i jakość środków zastosowanych w ataku na nas. Przy czym dla Rosji nie liczą się straty w ludziach a w infrastrukturze która daje im utrzymanie.
Drogi panie, Polska nie ma żadnych elementów obronnych, na których mogłaby zatrzymac dywizje pancerną, gdy na dodatek za plecami obrony zrzucony zostanie desant. Rosjanie mają dosyć rakiet różnego typu oraz bombowców i bomb, żeby zniszczyć wszystkie większe zgrupowania naszych wojsk. O tym, że Warszawę mogą Rosjanie zdobyć w ciągu 2 dni pisał gen. Skrzypczak, a ja przytoczyłem jego wypowiedź. Dlatego uważam, że najpierw należy przemyśleć, jak sie bronić, a potem budować i kupować odpowiednią broń i wyposażenie.
Jeśli ma Pan na myśli pocisk manewrujący AGM-158A JASSM to zgadzam się że one są dla Polski zbędne. Tych pocisków można używać przy dominacji w powietrzu, czyli do obrony kraju się nie przyda, ale na misje zagraniczne tak, co dla nas nie powinno być priorytetem. Odnośnie tych pocisków polecam ten tekst http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=14664
Nie należy zakładać że taki konflikt to będzie na 3..4..ry huraaa. Będą prowokacje, ostrzelanie z daleka, wlatywanie w przestrzeń itd.. Innymi słowy na początek będzie walka o pretekst. Tymi pociskami możemy zneutralizować lotniska w obwodzie Kaliningradzkim, skasować namierzone wyrzutnie Iskanderów, oślepić systemy radarowe, zniszczyć składy paliwa lotniczego… tak na oko patrząc to dość przydatne możliwości jeśli idzie o atak z Rosji. Białoruś w tak oczywisty sposób nie przystąpi do wojny z NATO. AGM wdrożymy za parę lat, będą następne wersje, upgrady itd. Nie bał bym się o skuteczność tej broni natomiast sceptycznie patrzę na Rosyjski sprzęt i jego deklarowaną przydatność, mamy dużo radzieckiego sprzętu i jego jakość znamy dobrze.
Nie będzie prowokacji, bo po co? Szybki i krótki atak, jak w 1939 r. i po krzyku.
Ale czy warto kupować bez przetargu 40 pocisków AGM-158A JASSM za 500 mln dolarów (warte są w rzeczywistości 40-45 mln dolarów). Korea Południowa kupiła od TAURUS Systems 170 pocisków KEPD 350 Taurus (te pociski są o zbliżonych parametrach do amerykańskiego AGM-158A JASSM) za 300 mln dolarów, a więc spora różnica w porównaniu z tym co proponują nam amerykanie. W Polsce mamy dużo lobbystów amerykańskich i stąd takie nieracjonalne i nieudane zakupy sprzętu i ten będzie kolejny, jeżeli dojdzie do skutku. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na okręty podwodne, radary lub rakietowy system przeciwlotniczy Wisła.
do xxx a po co nam te misje są potrzebne? Nie nasz cyrk, nie nasze małpy, niech na misje jeżdżą ci, którzy potem będą tam żerowali.
Przecież napisałem że misje zagraniczne to nie nasz priorytet. Ale nie można pisać że są niepotrzebne, wojsko na takich misjach nabiera doświadczenia oraz powiększa swoje umiejętności, także modernizuje swój sprzęt.
AD VOCEM:
Jak taka współpraca się kończy już wiemy… pogrzebem.
Chodzi o współpracę handlową. Eksport. Import. Produkcja krajowa. Zatrudnienie.
Zastrzegam,że jestem zupełnym laikiem w sprawach wojskowości,sądzę,że jak większośc Polaków.Zdaję się w tej sprawie na właściwych specjalistów.Nie mogę jednak zrozumieć naszego wojskowego naczalstwa,które przy pierwszej nadarzającej się okazji finansowej zawsze dba w pierwszej kolejności o swoje wygody bryki i wystawne limuzyny.Zawsze przy tym przyboczni jenerałów znajdują super uzasadnienia konieczności i niezbędności.Myślę ,że ma to demoralizujący wpływ nie tylko na cywilów.Optuję również za takim rozwiązaniem ,w którym oprócz armii zawodowej,jest szeroko rozwinięta armia obywatelska,przeszkolona i wyposażona w broń strzelniczą i p-panc,jak też inteligentne ładunki wybuchowe.Organizacyjnie winno to być proste,zaś finansowo tanie.Polakom należy stworzyć warunki umożliwiające obronę Ojczyznyw czasach jej zagrożenia.Chętnych do takiej obrony nie zabraknie,zaś mobilność wyjątkowa. Nie wiem tylko w jaki sposób ograniczyć,czy wykluczyć obawy władzy przed uzbrojonymi obywatelami,gdyż wiem że to jest sedno sprawy.
Może to po prostu normalność… przed wojną oficer to by ktoś o wysokim statusie społecznym i ogólnie szanowany. Dziś jak generałowie chcą mieć do dyspozycji służbowe auta to jest wrzask… w rezultacie mój staruszek będąc pułkownikiem w podróże służbowe udaje się lublinem lub fiatem ducato. Czy to jest oki ? A remont biura to też jest zbytek luksusu że w rezultacie żeby się wysrać wraca do domu? A że kompa nie ma,internetu nie ma a szefowie ślą do niego maile? Wiadomo że jak biedny polak patrzy na nową Skodę Octavie to mu się oczy świecą ale to żaden luksus. Stary mówi tak, żeby tylko na latanie nie brakło kasy to on narzekał nie będzie. Ja nie będę mówił za wszystkich ale chyba powoli to oszczędzanie na najtańszych przetargowych sitach mogło by wyjść z mody!!! Do domu też kupujecie najtańszy telewizor?