Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W administracji Donalda Trumpa mają trwać dyskusje na temat kolejnej operacji zbrojnej. Tym razem w afrykańskim Mali przeciwko miejscowym dżihadystom.
Jako pierwszy napisał o tym "Washington Post". Podkreśla on, że ewentualne zangażowanie w Mali oznaczałoby ósmy konflikt zbrojny toczony przez USA za drugiej kadencji Donalda Trumpa. Decyzja nie została jeszcze podjęta. Jak podała za amerykańskim dziennikiem "Rzeczpospolita" szczególnym zwolennikiem rozpoczęcia kolejnej operacji wojskowej ma być Sebastian Gorka, starszy dyrektor ds. zwalczania terroryzmu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Źródło "Washington Post" w administracji Trumpa nazwało sytuację w Mali „problemem o charakterze międzynarodowym”. Chodzi o aktywność Grupy Zwycięstwa Islamu i Muzułmanów (JNIM), organizacji dżiahadystycznej lojalnej wobec Al Kaidy. Według amerykańskiego urzędnika Waszyngton wzywa "partnerów regionalnych i sojuszników z NATO" do wsparcia Sojuszu Państw Sahelu tworzonego właśnie przez Mali oraz Burkina Faso i Niger.
Lubelski ratusz nie potrafi określić, ilu obywateli Ukrainy objęto wsparciem w ramach dotacji związanych z kryzysem uchodźczym. Część sprawozdań z realizacji zadań wpłynęła po terminie, a ich weryfikacja nadal trwa – wynika z odpowiedzi Ratusza na interpelację radnego PiS Tomasza Gontarza.
W czwartek radny Tomasz Gontarz przedstawił ustalenia wynikające z odpowiedzi lubelskiego ratusza na jego interpelację dotyczącą dotacji udzielonych w 2025 roku na zadania związane z kryzysem uchodźczym. Pismo podpisane przez sekretarza miasta ujawniło skalę finansowania oraz sposób rozliczania wydatków.
Czytaj też:
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
W piątek rosyjski pocisk balistyczny uderzył w prywatny poligon w obwodzie kijowskim, gdzie odbywało się wydarzenie ukraińskiego przemysłu obronnego. Podczas wydarzenia prezentowano systemy wykrywania i zwalczania dronów, radary oraz rozwiązania walki radioelektronicznej. Poligon znajdował się około 20–30 km od centrum Kijowa, w rejonie buczańskim.
Wydarzenie „Defense Demo Day & Defense Expo” zostało zorganizowane przez ukraińskie stowarzyszenie producentów systemów bezzałogowych ARMADA. Uczestniczyli w nim przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz partnerzy przedsiębiorstw działających w sektorze zbrojeniowym.
Może Cię zainteresować: Statki przestały wpływać do ukraińskich portów. Armatorzy boją się rosyjskich ataków
Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji. Podczas wizyty w USA Wołodymyr Zełenski ma również wziąć udział w uroczystościach żałobnych senatora Lindseya Grahama.
We wtorek w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co potwierdził w piątek urzędnik Białego Domu. Jak podał Reuters, strona ukraińska oczekiwała wcześniej na oficjalne zatwierdzenie planu wizyty przez amerykańską administrację.
Przed planowanym spotkaniem przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych prowadzili rozmowy nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona władzom Rosji. Rozwiązanie ma stanowić element nowej rundy inicjatyw pokojowych zmierzających do zakończenia wojny rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.
Mateusz Morawiecki poinformował, że skupione wokół niego środowisko liczy 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Były premier wystąpił po tym, jak Jarosław Kaczyński ogłosił odejście z PiS „trzydziestu kilku” parlamentarzystów.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie lider Stowarzyszenia „Rozwój Plus” przekonywał, że do końca zabiegał o utrzymanie jedności Prawa i Sprawiedliwości.
Malo zrownowazony intelektualnie i psychicznie ambasadorem – widać PiS ma bardzo ograniczona „kadre”.
To gra w dobrego i złego policjanta czy już sabotowanie polskiej polityki?
Czy nie ma siły na tego pseudo-ambasadora? to jest kpina co ten gość wyprawia
Bananderofil, na pewno nie Polski ambasador.
Przestańcie pokazywać tego banderowskiego ryja, bo na rzygi się zbiera.
Podważanie autorytetu Kaczafiego, w sytuacji gdy postawienie jasno sprawy zaczęło dawać efekty
wydaje się próbom sabotażu. Może to się łączyć z przesunięciem Dworczyka do MON. Giedroycianie mogą próbować coś odkręcić.
tagore
Giedroycianie? Albo Kaczyński zmienił zdanie, albo polityka na kierunku ukraińskim prowadzona jest z zagranicy. Dodając do tego jeszcze próbę storpedowania penalizacji banderyzmu, sytuacja wygląda naprawdę źle.
PiS nie jest monolitem w kwestii ukraińskiej,Piekło został mianowany za czasów administracji Obamy
,której presja na polski Rząd była bardzo silna.
tagore
Na monolicie Urzędu Nauczycielskiego nie widzę w PISie najmniejszej rysy. Albo więc – jak pisze Zefir – Prezes kłamał ze swoim antybanderowskim kursem, albo „przekonał” go ktoś z zagranicy (bo w PL konkurencji do zarządzania władzą nie ma). Dla kompletności niepokojącego obrazu zapomniałem wcześniej dodać przypadek białoruskiego ochotnika do ATO, który otrzymał w PL azyl. To my już sobie sprowadzamy weteranów Prawego Sektora???
Skoro można było po wygranej Trumpa pozbyć się wiceministra Greya, to można było i Piekło posłać „do piekła”. Administracja Trumpa daje sygnały, że nie będzie mieszać się do wewnętrznych spraw innych państw – a nasze MSZ znów zdaje się nie nadążać za rzeczywistością.
Tagore,nie zgadzam się z taką oceną politycznej sytuacji.Nie ma podważania autorytetu Kaczafiego,tak samo jak próby piekielnego sabotażu.Jest natomiast zakłamany blef Kaczafiego,nastawiony na zmyłkę antybanderowskiej populacji.Piekło celowo i świadomie mianowany został ambasadorem w Kijowie.Przed jego nominacją wiadomo było,że to probanderowska menda,ale o to w tej podstępnej Kaczafiego polityce chodziło.O Naiwnośći!!!Oczywiście,że przesunięcie nawet bojażliwego historyka Dworczyka do MON to giedroycizmu zagranie,samego Kaczafiego panelizacji banderyzmu odkręcanie,banderowskim wpływom Deszczycy,Wiatrowycza,Tymy się poddanie,polskich ofiar banderyzmu zdradzieckie sprzedanie.Wszystko inne to tylko ciemniackie bajanie.
Skąd tyle zdziwienia na postawę pisdzielskiego ambasadora ?? to dokładnie wpisuję się w antypolskie działania tej bolszewickiej formacji zwanej pisuarem :-(( działalność niejakiego szyszki, antoniego tworka, waszczykowskliego, jurgiela., brochy ( z małej litery )… i wielu innych to działania skierowane przeciw Polsce i Polakom a wszystko pod bacznym okiem i sterowane przez ajatollaha z Żoliborza. Oczywiście zaraz będzie hejt obrażonych półgłówków religii smoleńskiej popierających te kanalie, ale to normalne w polskim społeczeństwie, statystycznie 30% jest na poziomie umysłowym dżdżownicy albo innego nieszlachetnego stworzenia :-(((
To nie jest polski ambasador, to banderowiec w polskiej ambasadzie.
To jest MOSIEK J.Pieklo.
Historia magistra vitae est. Kto nie pozna historii nie zrozumie życia. Slogany ambasadora o tym, że historia dla Ukraińców jest ważna można między bajki włożyć. Pracowałem z Ukraińcami przez lata i w rozmowach z nimi zawsze porażał mnie brak elementarnej wiedzy historycznej swojego kraju. O troski od kraj ważniejsza była troska o to, gdzie wypić czy co pochędożyć. W dyskursie historycznym przypominają muchę rozjeżdżaną walcem….
http://wschodnik.pl/biznes/item/10343-budowa-czesci-via-carpatia-moze-zostac-sfinansowana-poprzez-kredyt-od-polski.html
Możecie się dowiedzieć o co chodzi przecież via Carpatia nie biegnie przez Ukrainę czy każdy projekt już musimy z nimi ustalać i jeszcze to że mamy im trasy do via carpatia kredytować te pisiory tępe mnie nerwicy nabawią
Nic nie dzieje sie przez przypadek w polityce uprawianej przez zydo-socjalistow z PiS, ktorzy sa obecnie u wladzy w „Warszawce”.
Dlatego chce zaapelowac do Polakow, zeby zaczeli organizowac sie sami w miejscach zamieszkania i tworzyc wlasne druzyny, kompanie i bataliony oraz przeprowadzac praktycznie cwiczenia raz w tygodniu na wypadek zmiany sytuacji w Polsce.
Na przywodcow, zastepcow i pomocnikow nalezy wybierac Polakow z charakterem sposrod wlasnego srodowiska.
Pamietajcie Polacy, ze jest nas wiecej.