Polska zwiększa swoje rezerwy złota. Od 2018 roku zwiększyły się one ponad dwukrotnie. W najbliższym czasie znaczna część polskiego złota trafi z Banku Anglii do skarbca w Polsce. – informuje portal Interia.

W ostatnim czasie Narodowy Bank Polski znacznie powiększył swoje rezerwy złota. Jeszcze w 2018 roku nasz bank centralny posiadał 102,9 ton złota. W ubiegłym roku dokupił 25,7 ton, a w tym roku – 100 ton. W sumie mamy 228,6 ton złota, dzięki czemu udział tego kruszcu w rezerwach dewizowych NBP sięgnął 10,5 proc., czyli osiągnął średnią dla wszystkich banków centralnych. Daleko nam jednak do średniej banków centralnych krajów Europy (20,5 proc.).

Ze swoimi rezerwami złota Polska znajduje się obecnie na 22. miejscu na świecie i 11. w Europie. Liderami są USA z około 30 tys. ton złota, Niemcy (3,4 tys. ton) oraz Włochy, Francja, Rosja i Chiny (po około 2 tys. ton).

Zdecydowana większość polskich rezerw złota jest przechowywana w skarbcu Banku Anglii. W skarbcu NBP znajduje się jedynie około 5 ton złota. Wkrótce ma się to zmienić. Kupione ostatnio 100 ton złota o wartości 17,8 mld złotych ma trafić do Polski.

Jak stwierdza Interia, rezerwy w złocie poprawiają bezpieczeństwo finansowe i zwiększają wiarygodność kraju w oczach zagranicznych inwestorów, instytucji finansowych czy agencji ratingowych, co przekłada się na zmniejszone koszty zaciągania pożyczek na rynkach finansowych. Wartość złota rośnie w czasach kryzysów finansowych czy politycznych i wojen.

Przypomnijmy, że według portalu agencji Bloomberg w styczniu br. Brytyjczycy odmówili Wenezueli wydania jej złota o wartości 1,2 mld dolarów przetrzymywanego w Banku Anglii. Bank ten miał podjąć taką decyzję pod naciskiem wysokich przedstawicieli władz USA w tym sekretarza stanu Mike’a Pompeo oraz doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Węgry dziesięciokrotnie zwiększają swoje rezerwy złota

Kresy.pl / Interia

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz